poniedziałek, 21 września 2026 --:--:--
Region

18-latek stracił 1000 złotych. Tak działa oszustwo phishingowe

18-latek stracił 1000 złotych. Tak działa oszustwo phishingowe

Oszuści nie szukają tylko seniorów. 18-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego chciał sprzedać książki za 100 złotych, a skończył na stracie 1000 złotych. Wszystko przez fałszywy e-mail, podrobioną stronę i telefon od "pracownice banku". Zgłoszenie trafiło do Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach 3 września.

W pigułce

  • 18-latek wystawił książki na popularnej platformie sprzedażowej
  • Oszust wysłał e-mail podszywający się pod Pocztę Polską
  • Młody mężczyzna kliknął w link i podał dane bankowe
  • Przez telefon przesłanką go do zatwierdzenia przelewu na 1000 złotych

Jak doszło do oszustwa?

Wszystko zaczęło się niewinnie. 18-latek umieścił na jednej z popularnych platform sprzedażowych książki za 100 złotych. Zareagował na nie potencjalny kupujący. Zamiast kontynuować rozmowę przez platformę, oszust zaproponował komunikację poza nią.

Do młodego mężczyzny przyszła wiadomość e-mail. Wyglądała na autentyczną korespondencję z Poczty Polskiej - zawierała typową szatę graficzną i łącze do „procedury niezbędnej do otrzymania pieniędzy". 18-latek kliknął. Trafił na stronę, która do złudzenia przypominała prawdziwy portal logowania. Wprowadził tam swoje dane, następnie dane do bankowości elektronicznej.

Telefon od "pracownice banku" był ostateczną pułapką

Oszustwo nie skończyło się na podaniu danych. Po pewnym czasie do 18-latka zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako pracownica banku. Poinformowała go, że w aplikacji bankowej pojawi się powiadomienie, które powinien zatwierdzić. Przekonany, że robi to dla otrzymania należności za książki, młody mężczyzna zgodził się.

W rzeczywistości zatwierdził przelew na 1000 złotych. To przykład tzw. phishingu - oszustwa polegającego na podszywaniu się pod znaną firmę lub instytucję w celu wyłudzenia danych i kradzieży pieniędzy.

Policja: każdy może być ofiarą, niezależnie od wieku

Przypadek 18-latka obala mit, że oszustwa internetowe dotyczą przede wszystkim seniorów. Każdy użytkownik internetu może stać się celem cyberprzestępców. Oszuści liczą na pośpiech, emocje i zaufanie.

Tworzą wiadomości i strony, które przypominają prawdziwe serwisy banków, firm kurierskich czy platform sprzedażowych. Następnie naciskają ofiary do podania danych logowania, zatwierdzenia operacji czy wpisania kodów autoryzacyjnych.

Jak się bronić? Rady policji

  • Nie wychodź poza platformę sprzedażową - prowadź całą korespondencję tam, gdzie wystawiłeś przedmiot
  • Nie klikaj w linki od kupujących, jeśli prowadzą do zewnętrznych stron
  • Nie przenosź rozmowy na prywatny e-mail, SMS czy komunikatory bez rzeczywistej potrzeby
  • Nigdy nie podawaj danych logowania do bankowości elektronicznej, kodów autoryzacyjnych ani innych poufnych informacji
  • Dokładnie sprawdzaj powiadomienia w aplikacji bankowej - bank nigdy nie prosi o zatwierdzenie operacji, której sam nie zleciłeś
  • Porównaj kwotę - jeśli sprzedajesz coś za 100 złotych, a aplikacja pokazuje 1000 złotych, nie akceptuj operacji
  • W razie wątpliwości skontaktuj się bezpośrednio z bankiem - używaj oficjalnego numeru, nie tego od oszusta

Jedno kliknięcie lub jedno zatwierdzone powiadomienie wystarczy, aby stracić oszczędności. Zachowajmy czujność.

Udostępnij: Facebook X WhatsApp