22-latek z BMW usłyszał zarzuty. Wjechał na chodnik w Nowym Sączu
Groźny incydent w centrum Nowego Sącza skończył się dla kierowcy BMW poważnymi konsekwencjami prawnymi. 22-letni mieszkaniec Sądecczyzny usłyszał już zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu drogowym. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 27 października około godziny 15 na ul. Rynek, a mężczyzna może trafić do więzienia na do 8 lat.
W pigułce
- BMW wjechał na chodnik - zagrażał 14 pieszym, w tym dzieciom
- Mężczyzna usłyszał zarzuty już 29 października
- Grozi mu do 8 lat więzienia i 250 tys. zł poręczenia majątkowego
- Sąd zakazał mu prowadzenia samochodów do końca postępowania
Co się stało na ul. Rynek?
Według ustaleń policji 22-latek celowo wprowadził swoje BMW w poślizg. Stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na chodnik w pobliżu przystanku autobusowego w porze zwiększonego ruchu ulicznego. Na chodniku przebywało 14 pieszych, w tym dzieci. Jedna z osób doznała lekkich obrażeń ciała.
Śledztwo i zatrzymanie
Na miejscu zdarzenia pracowali przez wiele godzin policjanci z Zespołu Wypadkowego Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu oraz biegły sądowy. Równocześnie funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego przesłuchiwali świadków, analizowali nagrania z kamer monitoringu i videorejestratora. Kierowca trafił do policyjnej celi. 29 października doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu, gdzie usłyszał zarzuty.
Kary i ograniczenia
Sąd zastosował wobec podejrzanego szereg środków zapobiegawczych:
- Zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na czas trwania postępowania karnego
- Dozór Policji
- Poręczenie majątkowe w wysokości 250 tys. złotych
- Zakaz opuszczania kraju
Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Małopolska