31-latek z Podhala usłyszał 11 zarzutów. Włamywał się do paczkomatów i sklepów
Zakopiańscy kryminalni zatrzymali 31-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież samochodu wartego ponad 50 tys. złotych. Podczas śledztwa okazało się, że ten sam sprawca odpowiada za szereg włamań do paczkomatów, sklepów i automatów do gier na terenie powiatu tatrzańskiego. Mężczyzna usłyszał łącznie 11 zarzutów i trafił do aresztu na trzy miesiące.
W pigułce
- 31-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego zatrzymany we wtorek na jednej z ulic Zakopanego
- Usłyszał 11 zarzutów za kradzieże, włamania i posiadanie narkotyków
- Skradziony samochód wart ponad 50 tys. złotych
- Sąd zastosował areszt na 3 miesiące, grozi mu do 10 lat więzienia
Złapany przy kradzionym samochodzie
Zakopiańscy kryminalni zaobserwowali na jednej z ulic Zakopanego samochód zgłoszony jako skradziony. Policjanci dostrzegli mężczyznę przebywającego w pobliżu pojazdu. Gdy postanowili go zatrzymać, 31-latek próbował uciekać i stawił opór funkcjonariuszom. Szybko znalazł się w kajdankach i w policyjnym areszcie.
Pojazd zabezpieczono na policyjnym parkingu do dalszych oględzin.
Seria włamań na Podhalu
Kryminalni pracowali nad zgłoszeniami dotyczącymi włamań do paczkomatów, sklepów handlowych na Gubałówce i pod Gubałówką oraz automatów do gier. Wszystkie przestępstwa miały miejsce na terenie powiatu tatrzańskiego.
Śledztwo wykazało, że to właśnie ten sam mężczyzna stał za każdym z tych włamań.
11 zarzutów i wyrok sądu
Przesłuchany 31-latek usłyszał łącznie 11 zarzutów obejmujących kradzieże z włamaniem, włamania oraz posiadanie narkotyków. Wśród przestępstw znalazła się kradzież samochodu wartego ponad 50 tys. złotych.
22 października Sąd Rejonowy w Zakopanem na wniosek prokuratora zastosował wobec mężczyzny areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy. Za kradzieże z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Zakopane