75-latek stracił 45 tysięcy złotych. Oszuści przejęli jego konto bankowe
Mieszkaniec powiatu myślenickiego padł ofiarą oszustów, którzy przekonali go, że inwestuje oszczędności i osiąga zyski. Gdy zainstalował aplikację umożliwiającą zdalny dostęp do telefonu, przestępcy zalogowali się do jego bankowości elektronicznej i wykonali przelewy. 75-latek stracił ponad 45 tysięcy złotych. O oszustwie zawiadomił myślenickich policjantów we wtorek, 8 września.
W pigułce
- 75-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego został oszukany na ponad 45 tysięcy złotych
- Sprawcy namówili go do zainstalowania aplikacji do zdalnego dostępu do telefonu
- Korzystając z dostępu, zalogowali się do bankowości elektronicznej i wykonywali przelewy
- Mężczyzna myślał, że zarabia na inwestycjach, aż bank zablokował jego rachunek
Jak działali oszuści?
Nieznane osoby skontaktowały się z mężczyzną telefonicznie. Posługiwały się wschodnim akcentem i przedstawiały się jako osoby zajmujące się inwestycjami. Obiecywały, że pomoże mu pomnożyć oszczędności. Początkowo 75-latek przekazał około tysiąca złotych. Rozmowy się jednak nie skończyły. Sprawcy dzwonili regularnie, byli naciągli i stopniowo zdobywali jego zaufanie.
W pewnym momencie nakłonili go do zainstalowania na telefonie aplikacji umożliwiającej zdalny dostęp do urządzenia. Po jej zainstalowaniu uzyskali możliwość obsługiwania telefonu pokrzywdzonego. Zalogowali się do jego bankowości elektronicznej i samodzielnie wykonywali operacje na rachunku, w tym przelewy na inne konta.
Oszuści pokazywali fałszywe zyski
75-latek nie wiedział, że pieniądze transferują przestępcy. Cały czas myślał, że wykonuje czynności związane ze swoją inwestycją. Oszuści posługiwali się fałszywą aplikacją, na której pokazywali mu rzekome wyniki inwestycji. W pewnym momencie zobaczył informację, że na jego koncie znajduje się nawet 140 tysięcy złotych. Wszystko wyglądało wiarygodnie.
Następnie sprawcy przekonywali go, że aby wypłacić zgromadzone środki, musi opłacić podatek VAT. Pod tym pretekstem, korzystając z dostępu do telefonu i bankowości elektronicznej, wykonywali kolejne przelewy. Tłumaczyli, że pieniądze są potrzebne na uregulowanie należności podatkowych.
Kiedy zorientował się w oszustwie?
Mężczyzna zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa dopiero wtedy, gdy jego bank zablokował rachunek. Wówczas uświadomił sobie, że obiecywane zyski i cała inwestycja były fikcją. Łącznie stracił ponad 45 tysięcy złotych.
Rady policji dla ostrożnych
Policjanci przypominają, że oszustwa związane z fałszywymi inwestycjami są coraz częstszym sposobem wyłudzania pieniędzy. Sprawcy wykorzystują obietnicę szybkiego i wysokiego zysku, kontaktują się telefonicznie lub przez internet, a następnie krok po kroku zdobywają zaufanie ofiar. Posługują się przy tym fałszywymi platformami inwestycyjnymi, wykresami, informacjami o rzekomych zyskach czy fikcyjnymi rachunkami.
Nigdy nie należy instalować na telefonie lub komputerze aplikacji umożliwiających zdalny dostęp na polecenie nieznanych osób. Nie wolno przekazywać danych do logowania do bankowości elektronicznej, kodów autoryzacyjnych ani innych poufnych informacji.
Jeśli ktoś proponuje inwestycję - szczególnie obiecując szybki i wysoki zysk - trzeba zachować czujność i dokładnie zweryfikować, z kim się ma do czynienia. Informacje o inwestycjach warto sprawdzać samodzielnie, korzystając z oficjalnych stron banków, Policji i innych wiarygodnych instytucji. Nie należy bezkrytycznie ufać osobom, które kontaktują się telefonicznie i nakłaniają do przekazania pieniędzy lub zainstalowania dodatkowego oprogramowania.
Oszustwa tego rodzaju są zgłaszane policjantom niemal każdego dnia. Ofiarą może paść każdy, niezależnie od wieku. Rozmawiajmy o zagrożeniach z naszymi bliskimi, szczególnie z osobami starszymi. Jedna rozmowa, chwila refleksji i zweryfikowanie informacji może uchronić przed utratą oszczędności całego życia.
W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem, zablokować dostęp do rachunku, a następnie powiadomić Policję. Im szybciej podejmiemy działania, tym większa jest szansa na ograniczenie skutków oszustwa.
Źródło: Policja Małopolska