AGH: humanistyka dla inżynierów. O odpowiedzialności za nową technologię
Wydział Humanistyczny AGH, utworzony w 2001 roku, nie pojawił się na uczelni technicznej bez powodu. Jego motto oddaje przekonanie, że inżynierowie potrzebują refleksji humanistycznej, by oceniać skutki swoich wynalazków dla całości społeczeństwa, a nie tylko doskonalić szczegóły techniczne.
W pigułce
- Wydział Humanistyczny AGH powstał w 2001 roku (początkowo jako Wydział Nauk Społecznych Stosowanych)
- Jego celem jest wsparcie inżynierów wiedzą z zakresu nauk humanistycznych
- Refleksja humanistyczna ma pomóc w ocenie konsekwencji rozwoju technologii dla ludzi
- Inżynierowie powinni stawiać pytania etyczne o użycie swoich wynalazków
Dlaczego inżynierowie potrzebują humanistyki?
Twórcy technik skupiają się na wąskich szczegółach, czasem aż do punktu, w którym tracą z pola widzenia całość. Nauki techniczne poznają prawa przyrody fragmentarycznie, co nie sprzyja głębszemu zrozumieniu całościowych skutków postępu. Cofnięcie się o krok od szczegółów i spojrzenie na podstawy wiedzy inżynierskiej przez pryzmat nauk humanistycznych może pomóc we właściwym ocenianiu skutków rozwoju techniki.
Chodzi o to, aby rozwój świata - stymulowany postępem nauk ścisłych i wzrastającymi możliwościami technicznymi - zmierzał do kształtowania cywilizacji "dla ludzi", a nie cywilizacji "obok ludzi" czy "przeciwko ludziom".
Obowiązek moralny twórcy wynalazku
Inżynier stoi u kolebki każdego nowego wynalazku. To właśnie on, jako jedyny twórca, potrafi ocenić potencjał dobra i zła, jaki wynalazek przynosi. Dlatego powinien zastanawiać się nie tylko nad tym, jak może być użyty, ale także nad tym, w jakim stopniu będzie podatny na nadużycie w złych celach.
Czasem inżynier powinien się od pewnych działań powstrzymać. Taka decyzja zmniejsza produktywność, pogarsza ocenę kreatywności, może negatywnie wpływać na karierę - jednak twórcy nowych technologii muszą zdobyć się na osąd moralny. Chociaż technika sama w sobie jest moralnie obojętna i złe skutki wynikają wyłącznie ze złego użycia wynalazków, to nie zwalnia twórców od stałej potrzeby stawiania najtrudniejszych pytań.
Źródło: AGH