piątek, 28 sierpnia 2026 --:--:--
Sport

Cracovia bez bramek we Wrocławiu. Pasy remisują ze Śląskiem

Cracovia bez bramek we Wrocławiu. Pasy remisują ze Śląskiem

Cracovia zremisowała ze Śląskiem Wrocław 0:0 na Tarczyński Arenie w niedzielne popołudnie. Krakowskie Pasy stworzyli sobie kilka okazji do zdobycia bramki, ale ostatecznie wracają z drugiego wyjazdowego punktu w sezonie. Najlepsza szansa przypadła w udziale Dijonowi Kameremu, którego efektowne uderzenie zatrzymało się na poprzeczce.

W pigułce

  • Bezbramkowy remis Cracovii i Śląska Wrocław
  • Pasy miały 17 strzałów, z czego 5 celnych
  • Poprzeczka uratowała gospodarzy po uderzeniu Kameriego

Okazje dla Pasów, ale bez trafienia

Od pierwszych minut oba zespoły starały się grać odważnie. Już na początku spotkania swoją pierwszą próbę zanotował Ajdin Hasić, ale z jego uderzeniem poradził sobie Karol Niemczycki. Gospodarze odpowiedzieli kilka minut później, kiedy po akcji Piotra Samca-Talara piłkę sprzed bramki wybił Otar Kakabadze.

W 18. minucie Pasy stworzyły pierwszą naprawdę dogodną okazję do otwarcia wyniku. Po szybkim ataku Martin Minchev znalazł się w sytuacji sam na sam z Niemczyckim, jednak były bramkarz Cracovii skutecznie interweniował.

Najlepsza szansa pierwszej połowy należała do Pasów. W końcowych minutach przed przerwą piłka trafiła do Dijona Kameriego, a pomocnik Cracovii efektownie uderzył z woleja. Niemczycki nie miał szans na skuteczną interwencję, ale gospodarzy uratowała poprzeczka. Chwilę wcześniej w polu karnym szansy szukał również Kahveh Zahiroleslam, którego w ostatnim momencie powstrzymał Lamine Ba.

Druga połowa bez przełomu, zmiana po czerwonej kartce

Po zmianie stron Pasy ponownie ruszyły do ataku. Aktywny był Kameri, którego kolejną próbę zatrzymał Niemczycki. W odpowiedzi Śląsk przeprowadził szybki kontratak zakończony strzałem Luki Marjanaca, ale na posterunku był Sebastian Madejski. Cracovia szukała swoich szans również po stałych fragmentach gry. Po dośrodkowaniu Mateusza Klicha z rzutu rożnego do piłki dopadł Mauro Perković, jednak jego uderzenie ponownie zatrzymał dobrze dysponowany tego dnia Niemczycki.

W trakcie drugiej połowy sztab szkoleniowy Pasów został zmuszony również do zmian w defensywie. Z powodu problemów zdrowotnych boisko opuścili Otar Kakabadze oraz Mauro Perković. W ich miejsce na murawie pojawili się Dominik Piła i Vincent Burlet.

Kluczowa dla przebiegu końcówki była sytuacja z 82. minuty. Lamine Ba zaatakował Mateusza Praszelika, a po interwencji VAR sędzia Bartosz Frankowski udał się do monitora. Po obejrzeniu powtórek arbiter zmienił swoją decyzję i pokazał zawodnikowi Śląska czerwoną kartkę.

Od tego momentu Pasy grały z przewagą jednego zawodnika. Cracovia do ostatniego gwizdka próbowała wykorzystać grę w przewadze. W doliczonym czasie bardzo mocno z dystansu uderzył Hasić, jednak po raz kolejny na wysokości zadania stanął Niemczycki. Po rzucie rożnym swoją szansę miał jeszcze Kacper Śmiglewski, lecz jego uderzenie głową przeleciało nad poprzeczką.

Statystyki i przebieg meczu

Pasy zanotowały 17 strzałów, z czego pięć celnych, przy 11 próbach i jednym celnym uderzeniu gospodarzy. Cracovia częściej utrzymywała się również przy piłce, notując 55 procent posiadania.

Kolejne wyzwanie w Krakowie

Po trzech kolejkach zespół trenera Bartosza Grzelaka ma na koncie dwa punkty. Kolejne spotkanie Pasy rozegrają przed własną publicznością. W niedzielę, 16 sierpnia o godzinie 17:30 przy Kałuży zmierzą się z Rakowem Częstochowa.

Źródło: Cracovia

Udostępnij: Facebook X WhatsApp