Cracovia U-17 przegrała w Rzeszowie 1:5. "Zabrakło nam konkretów"
Cracovia U-17 powróciła z Rzeszowa bez punktów. W 7. kolejce Centralnej Ligi Juniorów drużyna młodzieżowców przegrała z Stalą Rzeszów 5:1 (2:0). Bramkę dla krakowian zdobył Drovalov w 86. minucie. Gospodarze trafiali w 21., 41., 68., 87. i 90. minucie.
W pigułce
- Cracovia U-17 przegrała z Stalą Rzeszów 5:1
- Jedyną bramkę dla Cracovii zdobył Drovalov
- Trener krytykuje brak konkretów i słabą defensywę
- Następny mecz juniorów za tydzień w Łęcznej
Co poszło nie tak?
Po spotkaniu trener Konrad Stańczyk nie krył rozczarowania.
"Niestety wracamy z tego spotkania bez punktów. Zabrakło nam przede wszystkim konkretów w postaci odpowiednich decyzji z piłką i bez piłki na połowie przeciwnika oraz odpowiedniej jakości w kluczowych momentach. W efekcie stworzyliśmy zbyt mało sytuacji bramkowych."
Szkoleniowiec wskazał na defensywę jako główny problem.
"Dużym problemem były również pojedynki w defensywie - przegrywaliśmy ich zbyt wiele, a przeciwnik potrafił bezlitośnie to wykorzystać."
Czekają na szansę do rehabilitacji
Mimo porażki Stańczyk pozostaje nastawiony konstruktywnie.
"Wynik jest dla nas rozczarowujący, ale przed nami kolejny mecz i możliwość pokazania się z lepszej strony. Za tydzień jedziemy do Łęcznej i będziemy chcieli zrobić wszystko, żeby wrócić na zwycięską ścieżkę."
Drużynę wspiera sztab trenerski w składzie: Grzegorz Fundament, Dominik Pruss, Robert Malawski i Kamil Nowak.
Źródło: Cracovia