poniedziałek, 21 września 2026 --:--:--
Sport

Cracovia U-17 wygrała z Koroną Kielce. Lekcja z drugiej połowy

Cracovia U-17 wygrała z Koroną Kielce. Lekcja z drugiej połowy

Juniorzy młodsi Cracovii pokonali Koronę Kielce 3:2 w meczu 5. kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-17. Krakowska drużyna prowadziła już 3:0, ale w końcówce pierwszej połowy straciła dwie bramki, dlatego cały second half upłynął w napięciu.

W pigułce

  • Cracovia U-17 pokonała Koronę Kielce 3:2 w CLJ U-17
  • Prowadzenie 3:0 w pierwszej połowie, strata dwóch bramek na 3:2 w końcówce pierwszej połowy
  • Trener podkreślił wagę wygrania meczu, gdy drużyna sama komplikuje sobie sytuację

Dobry początek, trudna końcówka pierwszej połowy

Cracovia weszła w mecz pewnie. Badowski objął prowadzenie już w 4. minucie, a zaledwie sześć minut później Mazik podwyższył na 2:0. Karaś strzelił trzecią bramkę w 16. minucie, i wydawało się, że krakowianie mają zadanie pod kontrolą.

Jednak ostatnie minuty pierwszej połowy pokazały inny obraz. Korona Kielce zdobyła bramkę w 40. minucie, a tuż przed przerwą w 42. minucie zmniejszyła straty na 3:2. Drużyna z Krakowa musiała się czuwać.

Druga połowa pod presją

Trener Konrad Stańczyk nie krył, że spotkanie stało się całkowicie otwarte po przerwie. Obie drużyny miały swoje sytuacje, a Cracovia musiała zachować koncentrację i odpowiedzialność, aby utrzymać korzystny wynik.

"Dzisiejszy mecz był dla nas cenną lekcją. Wydawać by się mogło, że mamy bardzo dobrą i komfortową sytuację - prowadzimy 3:0 i gramy naprawdę dobrze. Niestety w pewnym momencie poziom naszej koncentracji znacząco spada, wkrada się rozluźnienie i w bardzo krótkim czasie tracimy dwie bramki. Z bezpiecznego prowadzenia 3:0 robi się 3:2, a mecz, który mieliśmy pod kontrolą, ponownie staje się otwarty." - Konrad Stańczyk, trener

Lekcja do wyciągnięcia

Sztab szkoleniowy ma jasny komunikat dla zawodników. Stańczyk podkreślił, że umiejętność wygrywania w trudnych sytuacjach, którą drużyna sama sobie tworzy, jest równie ważna, co zdobywanie trzech punktów. W kolejnych meczach chodzi o to, aby unikać momentów rozluźnienia.

Źródło: Cracovia

Udostępnij: Facebook X WhatsApp