Dramatyczna akcja ratunkowa policjantów z Wolbromia. 49-latek wyciągnięty z zalewu
Policjanci z Komisariatu Policji w Wolbromiu ryzykowali własnym bezpieczeństwem, aby uratować 49-letniego mężczyznę, który wpadł do Zalewu Wolbromskiego. Do zdarzenia doszło 10 października po godzinie 23:00. Funkcjonariusze niemal natychmiast podjęli zdecydowane działania i wyciągnęli tonącego z wody.
W pigułce
- 49-latek wpadł do Zalewu Wolbromskiego po poślizgnięciu się na leśnej ścieżce
- Policjanci zejśli po stromej skarpie z asekuracją, by go uratować
- Świadek przebywający w pobliskiej altanie niezwłocznie powiadomił służby
- Mężczyzna został bezpiecznie wyciągnięty z wody i otrzymał pomoc
Akcja na Zalewie Wolbromskim
Interwencja nad zbiornikiem wodnym wymagała niezwykłego zaangażowania. St. post. Jakub Madera oraz sierż. Julia Barczyk przybyły na miejsce i od razu zauważyły mężczyznę, który trzymał się skarpy i wołał o pomoc. Sytuacja była niebezpieczna.
Policjanci najpierw spróbowali pomocy przy użyciu rzutki ratunkowej, ale 49-latek nie zdołał jej chwycić. Wtedy podjęli bardziej ryzykowną decyzję - zeszli po stromej skarpie w kierunku wody, zachowując asekurację przy użyciu liny. Jeden z funkcjonariuszy chwycił mężczyznę za ubranie i wyciągnął go w bezpieczne miejsce. Następnie policjanci udzielili mu niezbędnej pomocy.
Jak do tego doszło
49-letni mężczyzna szedł leśną ścieżką wokół Zalewu Wolbromskiego. W pewnym momencie poślizgnął się i wpadł do zbiornika wodnego. Na szczęście jego wołanie o pomoc usłyszał mężczyzna, który przebywał w pobliskiej altanie. Bez wahania niezwłocznie powiadomił służby. Ta czujność była kluczowa dla całej akcji ratunkowej.
Przypomnienie dla wszystkich
Historia tej akcji pokazuje, jak ważne są szybka reakcja i gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Jeśli widzisz, że ktoś jest w niebezpieczeństwie - nie pozostawaj obojętny. Zawsze pamiętaj o niezwłocznym powiadomieniu służb ratunkowych pod numerem 112. Pomagając innym, dbaj także o własne bezpieczeństwo.
Źródło: Policja Małopolska