Dramatyczne chwile na przystanku przy Karmelickiej. Policjant ratował życie seniora
Na przystanku przy ulicy Karmelickiej w Krakowie doszło do dramatycznej sytuacji - starszy mężczyzna zasłabł i utraciła funkcje życiowe. Ratowali go policjant, przechodnie, pracownicy pogotowia gazowego i strażacy. Wszystko dzięki Automatycznemu Zewnętrznemu Defibrylatorowi (AED), który znajduje się w pobliskiej Komendzie Miejskiej Policji. Senior trafił do szpitala.
W pigułce
- Mężczyzna zasłabł 18 sierpnia na przystanku przy ul. Karmelickiej
- Policjant z Komisariatu Policji III dostrzegł sytuację
- Zastosowano AED - udało się przywrócić funkcje życiowe za trzecią próbą
- Mężczyzna trafił do krakowskiego szpitala pod opiekę lekarzy
Szybka reakcja w krytycznej sytuacji
18 sierpnia funkcjonariusz z Komisariatu Policji III w Krakowie wracał do swojej jednostki po załatwieniu spraw w Komendzie Miejskiej. Na przystanku przy ul. Karmelickiej zobaczył leżącego mężczyznę i grupę przechodniów udzielających mu pomocy. Bez wahania zatrzymał radiowóz i dołączył do akcji.
Okazało się, że senior doświadczył poważnego problemu zdrowotnego. Jedna z obecnych kobiet była już w kontakcie z dyspozytorem Pogotowia Ratunkowego. Jednak sytuacja była krytyczna - u mężczyzny ustały funkcje życiowe.
Zestaw AED rozwiązał sytuację
Policjant podjął zdecydowaną akcję. Pobiegł do pobliskiej Komendy Miejskiej Policji, gdzie na wyposażeniu znajduje się Automatyczny Zewnętrzny Defibrylator. Podczas jego powrotu na przystanek dołączyli pracownicy pogotowia gazowego.
Wspólnie zastosowali urządzenie. Za trzecią próbą udało się przywrócić funkcje życiowe nieprzytomnego mężczyzny. Niedługo potem przyjechali strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, którzy kontynuowali czynności ratunkowe.
Transport do szpitala
Pogotowie Ratunkowe zabrało mężczyznę do jednego z krakowskich szpitali pod opiekę lekarzy.
Historia pokazuje, jak ważna jest właściwa reakcja osób postronnych i udzielenie natychmiastowej pomocy medycznej oraz sprzęt ratujący życie znajdujący się w instytucjach i innych miejscach publicznych.
Źródło: Policja Kraków