Dramatyczny ratunek nad Zalewem Wolbromskim. Policjanci uratowali mężczyznę
Policjanci z Wolbromia uratowali 49-letniego mężczyznę, który wpadł do Zalewu Wolbromskiego. Do akcji doszło 10 października po godzinie 23:00, gdy mundurowi podejmowali ryzykowne działania, aby wydobyć tonącego z wody.
W pigułce
- 49-letni mężczyzna wpadł do zbiornika wodnego podczas spaceru leśną ścieżką
- Policjanci ze Stanisławem Maderą i Julią Barczyk zejśli po stromej skarpie, aby uratować tonącego
- Próba ratunku przy użyciu rzutki ratunkowej nie powiodła się - mundurowi działali bezpośrednio
- Mężczyzna wołał o pomoc, którą usłyszał świadek z pobliskiej altany
Szybka interwencja po zgłoszeniu
Policjanci udali się nad Zalew Wolbromski po otrzymaniu zgłoszenia o mężczyźnie, który wpadł do zbiornika. Po przybyciu na miejsce zobaczyli go trzymającego się skarpy i wołającego o pomoc. Sytuacja była krytyczna i wymagała natychmiastowej akcji ratunkowej.
Ryzykowne działania mundurowych
Pierwsza próba pomocy przy użyciu rzutki ratunkowej nie powiodła się - mężczyzna nie zdołał jej chwycić. Policjanci podjęli wtedy decyzję o wejściu do akcji osobiście. Mundurowi ze Stanisławem Maderą i Julią Barczyk zejśli po stromej skarpie, zabezpieczając się liną. Jeden z funkcjonariuszy chwycił mężczyznę za ubranie i wyciągnął go w bezpieczne miejsce. Po wydobyciu z wody policjanci udzielili mu niezbędnej pomocy.
Poślizg przy spacerze zamiast tragedii
Jak się okazało, 49-letni mężczyzna szedł leśną ścieżką wokół zbiornika wodnego. W pewnym momencie poślizgnął się i wpadł do wody. Na szczęście jego wołanie o pomoc usłyszał przebywający w pobliskiej altanie mężczyzna, który niezwłocznie powiadomił służby. Bez tego alarmowego zgłoszenia sytuacja mogła skończyć się tragicznie.
Źródło: Policja Olkusz