Dramatyczny upadek turysty w Tatrach. TOPR ratował w stanie krytycznym
Turysta poślizgnął się na zalodzonym stoku w rejonie Koziej Przełęczy i spadł z dużej wysokości. Ratownicy TOPR ewakuowali go śmigłowcem do szpitala w Zakopanem w stanie krytycznym. Jego partnerka, która towarzyszyła mu podczas zejścia, przekazała zgłoszenie o wypadku.
W pigułce
- Turysta spadł ze stoku przy Koziej Przełęczy podczas zejścia żółtym szlakiem
- Ewakuacja śmigłowcem TOPR do szpitala w Zakopanem
- Para nie miała ze sobą żadnego wyposażenia zimowego
- TOPR udzieliła tego samego dnia również pomocy kobiecie w Tatrach Zachodnich
Niebezpieczne warunki na szlakach
Do wypadku doszło po południu w rejonie Koziej Przełęczy. Turysta zejściował żółtym szlakiem w kierunku Doliny Koziej, kiedy poślizgnął się na zalodzonym stoku. Spadł z dużej wysokości. Zgłoszenie o wypadku przekazała partnerka mężczyzny, która towarzyszyła mu podczas zejścia.
Dramatyczna ewakuacja
Śmigłowiec TOPR przewiózł turystę do szpitala w Zakopanem, gdzie lekarze walczą o jego życie. W kolejnym locie ewakuowali jego partnerkę. Kobieta nie odniosła żadnych obrażeń.
Brak zimowego wyposażenia
Para turystów nie posiadała żadnego wyposażenia zimowego. Dzisiaj TOPR udzieliła również pomocy kobiecie, która doznała kontuzji nogi w rejonie Grzesia w Tatrach Zachodnich.
Ostrzeżenie dla turystów
Mimo słonecznej pogody warunki w wyższych partiach Tatr pozostają trudne. W miejscach zacienionych śnieg jest zlodowaciały, a pokryte nim strome odcinki szlaków stanowią poważne zagrożenie.
Źródło: TOPR