Dwa pociski z II wojny światowej znalezione w Makowie Podhalańskim
23 września 2026 roku pracownicy prywatnej firmy odkryli przedmioty przypominające amunicję wojenną podczas prac przy układaniu światłowodu w okolicach linii kolejowej w Makowie Podhalańskim. To co na początku miało być jedno znalezisko, okazało się dwoma niewybuchami z czasów II wojny światowej.
W pigułce
- Pracownicy firmy znaleźli dwa pociski artylleryjskie w Makowie Podhalańskim
- Ruch pociągów został natychmiast wstrzymany, a miejsce zabezpieczyli policjanci i strażacy
- Niewybuchy przeanalizowała i neutralizowała załoga 16. Batalionu Powietrznodesantowego z Krakowa
- Policja apeluje: niewybuchy nigdy nie dotykać - trzeba powiadomić służby
Szybka reakcja służb na terenie Makowa Podhalańskiego
Suscy policjanci otrzymali powiadomienie o znalezisku jeszcze tego samego dnia. Na miejsce niezwłocznie udali się funkcjonariusze, Straż Pożarna oraz Straż Ochrony Kolei. Ruch pociągów został wstrzymany.
Pierwsze sprawdzenie przeprowadził policjant z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego suskiej policji. Ustalił, że znalezione przedmioty to pociski artyleryjskie pochodzące najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili Centralny Ośrodek Koordynacji Rozminowania we Wrocławiu, a sami zabezpieczali miejsce do czasu przybycia specjalistów.
Neutralizacja przez saperów z Krakowa
24 września 2026 roku na miejsce przybył 16. Batalion Powietrznodesantowy z Krakowa. Żołnierze przeanalizowali znalezisko i zabrali oba niewybuchy do neutralizacji.
Apel policji: nigdy nie dotykaj niewybuchów
Policja przypomina, że mimo upływu wielu lat niewybuchy i niewypały stanowią poważne zagrożenie. W przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego amunicję lub materiał wybuchowy nie należy go dotykać, przenosić ani próbować go samodzielnie zabezpieczać.
Najważniejsze to:
- oddalić się na bezpieczną odległość od znaleziska
- niezwłocznie powiadomić policję