środa, 28 października 2026 --:--:--
Kraków

Kraków ma problem. Brakuje prawie 390 mln zł w budżecie na rok 2026

Kraków ma problem. Brakuje prawie 390 mln zł w budżecie na rok 2026

Nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała stanął przed wyzwaniem już na starcie - przejął miasto z budżetem, któremu brakuje około 390 mln zł. To odkrycie uczynił jedno z pierwszych poleceń po objęciu urzędu. Prezydent chce rozwiązać problem bez zaciągania dodatkowych długów, w odróżnieniu od poprzednich władz miasta, które uciekały się do pożyczek.

W pigułce

  • W budżecie Krakowa na rok 2026 brakuje około 390 mln zł
  • Największy dołek w edukacji - braki wynoszą od 220 do 270 mln zł
  • Transport miejski boryka się z niedoborem około 80 mln zł
  • Prezydent ma zaledwie 2 tygodnie na rebalansowanie budżetu bez nowych pożyczek

Edukacja i transport w finansowym kryzysie

Analiza budżetu miasta wskazuje na dwa obszary szczególnie problematyczne. Edukacja wymaga największych nakładów - braki sięgają od 220 do 270 mln zł. Pieniądze trzeba przeznaczyć przede wszystkim na wynagrodzenia nauczycieli i pracowników administracji szkolnej, a także na dotacje dla placówek niesamorządowych.

Transport i komunikacja miejska zajmuje drugie miejsce na liście niedofinansowania. Tu niedobór wynosi około 80 mln zł.

Dlaczego sytuacja jest tak trudna?

"Po pierwsze, nowy prezydent przejął budżet na zaledwie dwa miesiące przed zamknięciem roku, a więc czasu jest niezwykle mało. Po drugie zastany budżet został tak skonstruowany, że nie mamy dużego pola manewru, gdy chodzi o przesuwanie środków w ramach działów budżetowych" - Michał Starobrat, Radny Miasta Krakowa

Problem znajduje się w konstrukcji budżetu. Wcześniejsze władze miały możliwość elastycznego przesuwania pieniędzy pomiędzy działami. Obecna administracja takiej swobody nie ma.

Plan prezydenta: brak nowych pożyczek

Łukasz Gibała nie chce powtarzać błędów przeszłości. Jego poprzednik, prezydent Aleksander Miszalski, mimo większej elastyczności budżetowej, zaciągnął dodatkowy dług w kwocie 300 mln zł. Obecna administracja ma inną wizję.

"Drugim celem jest wypracowanie takiej ścieżki, która pozwoli nam poradzić sobie z bieżącymi niedoborami finansowymi bez zaciągania dodatkowych zobowiązań. Nie chcę powtarzać schematu z lat wcześniejszych, kiedy Kraków brał pożyczki na wydatki bieżące i powiększał zadłużenie" - Łukasz Gibała, prezydent Krakowa

Inne obszary wymagające interwencji

Poza edukacją i transportem na uwagę czeka się na sfinansowanie:

  • Pomocy społecznej i pieczy zastępczej - brakuje około 10 mln zł
  • Miejskich instytucji kultury
  • Szpitala Narutowicza - zabezpieczenie około 18 mln zł

Źródło: Kraków

Udostępnij: Facebook X WhatsApp