Krakowska policja zatrzymała oszusta. Senior stracił ponad 111 tysięcy złotych
Policjanci z komisariatu przy ul. Lubicz w Krakowie zatrzymali 57-latka oskarżonego o oszustwo seniora. 74-latek z rejonu Prądnika Białego padł ofiarą tzw. oszustwa inwestycyjnego i przekazał oszustom łącznie 25 tysięcy euro oraz ponad 86 tysięcy złotych. Zatrzymany mężczyzna może ponieść karę do 8 lat pozbawienia wolności.
W pigułce
- 57-latek zatrzymany 28 sierpnia na polecenie policjantów z Komisariatu Policji II
- Senior przekazał oszustom 25 tys. euro i ponad 86 tys. zł
- Oszust podszywał się pod doradcę finansowego zachęcającego do inwestycji
- Grozi mu do 8 lat więzienia za oszustwo i usiłowanie oszustwa
Jak oszust działał?
Historia zaczęła się w czerwcu, kiedy 74-latek przeglądał strony internetowe. Natrafił na reklamę inwestycyjną. To, że w ogłoszeniu widniały wizerunku znanych osób, przekonało seniora do wypełnienia formularza kontaktowego. Niedługo potem odebrał telefon od człowieka, który przedstawił się jako doradca finansowy.
Przekonywający ton rozmówcy zadziałał. 74-latek uwierzył w obietnicę szybkiego zysku i w czerwcu wykonał kilka przelewów na wskazane konto - łącznie 25 tysięcy euro.
Pod koniec lipca fałszywy doradca ponownie się odezwał. Tym razem zachęcał do kolejnej inwestycji, twierdząc że musi nastąpić szybko - przelew bankowy byłby zbyt powolny. Wymówka zadziałała. Senior przekazał oszustowi ponad 86 tysięcy złotych w gotówce pod blokiem, w którym mieszkał.
Kiedy senior się zorientował?
Kilka dni później 74-latek chciał wypłacić swoje zyski. Wtedy padła bomba - oszust poinformował go o niezbędnej opłacie maklerskiej w wysokości 15 tysięcy dolarów. Senior nie miał takich pieniędzy. Zwrócił się o pomoc do członka rodziny, który natychmiast zorientował się, że doszło do oszustwa.
Czujny czlen rodziny nakłonił 74-latka do zgłoszenia sprawy policji. Śledczy z Komisariatu Policji II przeszli do działania.
Pułapka dla oszusta
Policjanci ustalili z seniorem plan. Gdy oszust znowu zadzwoni, 74-latek będzie twierdził, że może odebrać pieniądze na opłatę maklerską pod blokiem.
Strategia powiodła się. 28 sierpnia 57-latek pojawił się pod blokiem, aby odebrać gotówkę. Czekała na niego jednak policja. Mężczyzna został zatrzymany. Tego samego dnia trafił do aresztu.
Zarzuty i kara
57-latkowi postawiono zarzuty oszustwa oraz usiłowania oszustwa. Prokuratura uzasadniła, że czyny te oszust uczynił sobie stałym źródłem dochodu. Wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze - policyjny dozór i poręczenie majątkowe.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Kraków