poniedziałek, 21 września 2026 --:--:--
Region

Libiąż pomagał przez dekadę. Kenijski chłopiec poszedł do szkoły średniej

Libiąż pomagał przez dekadę. Kenijski chłopiec poszedł do szkoły średniej

Od ponad dziesięciu lat społeczność szkolna z Libiąża wspiera Collinsa z Kenii. Dziś uczęszcza do szkoły średniej, a wszystko dzięki systematycznej pomocy 120 osób, które dołączyły do programu "Adopcja na odległość". Historia tego wsparcia pokazuje, jak małe gesty potrafią zmienić czyjeś życie.

W pigułce

  • Od 1 stycznia 2015 roku Szkolny Klub Wolontariusza z Libiąża wspiera Collinsa
  • Chłopiec mieszka w sierocińcu w kenijskiej misji Laare, a jego edukacja finansowana jest przez zbiórki szkolne
  • We wrześniu 2024 roku Collins dostał się do szkoły średniej (KIURANI Secondary School)
  • Klub angażuje się również w pomoc domom dziecka i schroniskom dla zwierząt w regionie

Jak się wszystko zaczęło

Punkt wyjścia - koniec 2014 roku. Wtedy klasa 3b gimnazjum Szkoły Podstawowej nr 1 w Libiążu postanowiła wziąć udział w programie "Adopcja na odległość". Wybór padł na chłopca, którego los mocno zainteresował młodych ludzi - Collinsa, 5-letniego wówczas sierocę porzuconego przez matkę.

Edukacja w Kenii nie jest bezpłatna. To oznaczało, że bez wsparcia chłopiec miałby bardzo ograniczone szanse na naukę. Uczniowie szkoły w Libiążu szybko się zmobilizowali. W akcję zaangażowało się aż 120 osób, które poprzez systematyczne, drobne wpłaty, zaczęły wspólnie finansować jego szkołę, posiłki, ubrania oraz podstawowe potrzeby życiowe.

Pakiety, listy i uśmiechy z Kenii

Początkowo uczniowie kompletowali dla Collinsa świąteczne paczki, tworząc kolorowe pudełka pełne podarunków. Jednak wysokie koszty transportu szybko pokazały, że trzeba zmienić taktykę. Zamiast fizycznych przesyłek uczniowie z Libiąża zaczęli przesyłać listy z informacjami o wymarzonych prezentach oraz odpowiadające im fundusze - już na miejscu, w Kenii, wolontariusze kupowali to, czego rzeczywiście potrzebował.

Collins nie zapominał. Regularnie pisał listy w języku angielskim i przesyłał zdjęcia, na których z uśmiechem pozuje z otrzymanymi przyborami szkolnymi czy słodyczami. Te wiadomości napędzały kolejne pokolenia uczniów do dalszej pracy na jego rzecz.

Trudna próba i powrót do zdrowia

Przez kolejne lata społeczność szkolna wytrwale inwestowała w przyszłość chłopca. Efekty były widoczne - we wrześniu 2024 roku Collins z powodzeniem dostał się do szkoły średniej (KIURANI Secondary School). To był wielki sukces całej społeczności.

Jednak zaledwie kilka miesięcy później przyszła trudna wiadomość. W lutym 2026 roku nastolatek uległ poważnemu wypadkowi w drodze do szkoły. Musiał przejść natychmiastową, skomplikowaną operację czaszki. Miał również złamaną rękę. Sytuacja wyglądała poważnie, ale dzięki sprawnej pomocy medycznej chłopiec powoli wracał do zdrowia. Ostatecznie opuścił szpital i powrócił do nauki.

Poza Collinsem - pomoc w bliskiej okolicy

Działalność Szkolnego Klubu Wolontariusza, którego opiekę sprawuje pani Lucyna Twardowska, od lat wykracza znacznie dalej, poza samą akcję wspierania keniyjskiego chłopca.

W historię klubu mocno wpisały się działania na rzecz dzieci z domów małych. Byłe gimnazjalistki - Emilia Sukiennik, Wiktoria Sachmerda oraz Oliwia Wielgus - regularnie odwiedzały domy dziecka w Chrzanowie i Libiążu prowadzone przez Siostry Służebniczki. Pomagały młodszym dzieciom w nauce i organizowały dla nich zbiórki najpotrzebniejszych rzeczy.

Młodzież ze szkoły pamiętała też o zwierzętach. Z sukcesem zbierała dary dla schronisk w Oświęcimiu i Chełmku, a także osobiście wyprowadzała bezdomne psy na spacery.

Wolontariusze chętnie angażują się również w ogólnopolskie inicjatywy - Szlachetna Paczka, Góra Grosza czy cykliczne zbiórki plastikowych nakrętek.

Jak się włączyć w pomoc?

Działalność klubu odbywa się we współpracy z Fundacją Księdza Orione "Czyńmy Dobro". Osoby chętne do wsparcia obecnych inicjatyw, dołączenia do zbiórek lub uzyskania szczegółowych informacji mogą zgłaszać się bezpośrednio do pani Lucyny Twardowskiej w budynku Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Libiążu.

Źródło: Libiąż

Udostępnij: Facebook X WhatsApp