Łucznicy z Brygady Vrihedd triumfują w forcie. Trzy złote medale z Nysy
Zawody łucznictwa terenowego w Nysie przyniosły spektakularne wyniki dla reprezentacji Brygady Vrihedd. Uczestnicy rywalizowali na 30 stanowiskach rozłożonych w podziemiach zabytkowego fortu, kamiennej fosie i okolicznym lesie, zmierzając się z niestandardowymi warunkami - od ulewy po palące słońce. Do konkurencji dołączyły też żywe króliki, które swobodnie poruszały się po historycznym obiekcie.
W pigułce
- Zawody łucznictwa terenowego odbywały się w scenerii zabytkowego fortu w Nysie
- Brygada Vrihedd zdobyła trzy złote medale
- Łucznicy strzelali do sztucznych celów z nieznanych dystansów w trudnych warunkach pogodowych
- Złotych medali wywalczyli: Lilianna Siedlecka, Adam Siedlecki i Paweł Szura
Niezwykła trasa pełna wyzwań
Uczestnicy rywalizowali na 30 stanowiskach ukrytych w mrocznych podziemiach fortu, w głębokiej kamiennej fosie oraz w okolicznym lesie. Na zawodników czekały sztuczne cele - zarówno makiety 2D, jak i figury 3D. Dodatkową trudność stanowiły nieznane dystanse i zmienne warunki pogodowe - od ulewy po palące słońce.
Triumf reprezentacji z trzema medalami
Brygada Vrihedd opanowała bastiony zawodów z bezwzględną precyzją. Złote medale przypadły:
- Liliannie Siedleckiej - kategoria Zekier (dzieci)
- Adamowi Siedleckiemu - kategoria Barebow (juniorzy)
- Paweł Szurze - kategoria łuk tradycyjny (dorośli)
Bogusławie Siedleckiej nie udało się tym razem stanąć na podium. W kategorii łuku tradycyjnego dorosłych zajęła szóste miejsce.
Sport przygody na najwyższym poziomie
"Zawody te pokazały, że łucznictwo terenowe to prawdziwa przygoda, gra strategiczna w terenie i niezwykłe widowisko, które łączy historię, pasję i sportową rywalizację na najwyższym poziomie" - Paweł Szura, trener Brygady Vrihedd