Naukowcy z AGH badają czyść wodę za pomocą drewna i diatomitu w Ghanie
Grupa badawcza z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska wzięła udział w blisko dwutygodniowym wyjeździe badawczym do Ghany we wrześniu tego roku. Naukowcy realizujący projekt „HydroWood" pobrali próbki gleby i materiału roślinnego, by opracować filtr do uzdatniania wody pitnej łączący drewno z diatomitem - naturalnym materiałem zbudowanym z mikroskopijnych pancerzyków glonów. To rozwiązanie mogłoby być tanią i prostą alternatywą tam, gdzie zanieczyszczenie wód stanowi poważny problem.
W pigułce
- Projekt „HydroWood" opracowuje filtr do czyszczenia wody z drewna i diatomitu
- Grupa z AGH pobrała próbki gleby i rośliny w Ghanie
- Najtrudniejsza sytuacja stwierdzono na Agbogbloshie - składowisku elektrośmieci i złomu samochodowego
- Wyjazd sfinansowała Fundacja ORLEN z TURBOgrantu
Jak działa filtr HydroWood?
Projekt realizuje koło naukowe „Tryton" z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska. Idea jest prosta, ale skuteczna: naturalny układ naczyń i porów w drewnie zatrzymuje bakterie, a diatomit wiąże metale ciężkie, takie jak ołów. W Polsce zespół najlepsze rezultaty osiąga z modrzewiem, ale badacze chcą sprawdzić, czy filtr można budować z drewna dostępnego lokalnie - tam, gdzie miałby być używany.
Agbogbloshie - przygnębiający obraz zanieczyszczenia
Największe wrażenie na uczestnikach wyjazdu wywarła wizyta na Agbogbloshie - dzielnicy przy ujściu rzeki Odaw, niedaleko centrum Akry. Miejsce stało się znane jako jedno z największych na świecie składowisk elektrośmieci i złomu samochodowego, trafiających tam głównie z krajów zachodnich.
"Weszliśmy tam dzięki pomocy doktoranta z Uniwersytetu w Ghanie. Od mieszkańców dowiedzieliśmy się, że kolejne warstwy śmieci przysypuje się glebą przywożoną z innych terenów. W niektórych miejscach taka gleba leży dopiero od półtora do dwóch lat. Na odpadach pasą się krowy, a w powietrzu unosi się intensywny, duszący odór. Tego widoku nie zapomnimy." - Dagmara Wardawy
Na Agbogbloshie pobrano próbki gleby w dziesięciu miejscach - przy wejściu, w miejscu widocznego popiołu po spalaniu odpadów oraz z terenu przysypanego glebą półtora roku temu. Elektrośmieci zawierają metale ciężkie: ołów, kadm i rtęć. Podczas spalania izolacji z kabli w celu odzyskania miedzi metale trafiają do popiołu i gleby. Przy ulewnych deszczach, typowych dla tego regionu, woda spływa po powierzchni terenu i zabiera ze sobą cząstki gleby razem z zanieczyszczeniami do rzeki Odaw.
"Mówimy wtedy o spływie powierzchniowym. To, co dziś leży w ziemi, jutro może znaleźć się w rzece. Agbogbloshie to najbardziej jaskrawy przykład problemu, który w Ghanie widać na każdym kroku." - Natalia Malcherek
Szerokie badania i odkrycia
Naukowcy badali też glebę w czterech transektach wzdłuż głównej ulicy Akry, by ocenić, jak intensywny ruch samochodowy wpływa na jej zanieczyszczenie. Ponadto zebrali drewno z trzech lokalnych gatunków drzew: Senna siamea, Acacia auriculiformis i Leucaena leucocephala.
W trakcie wyjazdu uczestnicy odwiedzili ogród botaniczny w Aburi, pierwszą farmę kakao w Ghanie (gdzie pobrali próbki gleby), Kumasi - dawną stolicę Królestwa Aszanti - oraz nadmorskie Cape Coast. Na Uniwersytecie w Ghanie uczestniczyli w zajęciach w centrum zrównoważonego rozwoju, gdzie przedstawili prezentacje o projekcie HydroWood i Polsce.
Przepisy fitosanitarne opóźnią analizy
Pobrane próbki materiału roślinnego i gleby nie mogły wrócić do Polski w walizce. Przepisy fitosanitarne chronią Unię Europejską przed zawleczeniem szkodników i chorób roślin. Próbki przylecą z Afryki osobnie, a analizy przeprowadzi zespół w laboratoriach AGH.
"W Polsce najlepiej sprawdza się w naszym filtrze modrzew. Teraz chcemy sprawdzić, czy filtr można zbudować z drewna, które rośnie tam, gdzie miałby być używany." - mgr inż. Eugeniusz Świstuń
Wyjazd został sfinansowany z TURBOgrantu Fundacji ORLEN. W wyjeździe uczestniczyli: Agnieszka Dudek, Zofia Fabrowska, Natalia Malcherek, Weronika Nowicka, Dagmara Wardawy, Dominika Tworzydło oraz opiekun koła - mgr inż. Eugeniusz Świstuń. W perspektywie zespół planuje zacieśniać współpracę z naukowcami z Ghany i rozwijać dalej swój projekt.




Źródło: AGH