Nowe rondo w Osieczanach otwarte. Inwestycja za 9,2 mln zł
W poniedziałek oficjalnie otwarte zostało nowe rondo w Osieczanach, które zastąpiło niebezpieczne skrzyżowanie na trasie Myślenice - Wiśniowa. Inwestycja warta blisko 9,2 mln zł to jedna z najbardziej wyczekiwanych prac drogowych w powiecie myślenickim. W uroczystości otwarcia uczestniczyli marszałek Łukasz Smółka, starosta myślenicki Józef Tomal oraz burmistrz miasta i gminy Myślenice Jarosław Szlachetka.
W pigułce
- Nowe rondo w Osieczanach oficjalnie otwarte w poniedziałek
- Koszt inwestycji: blisko 9,2 mln zł, w tym prawie 7,5 mln zł ze środków europejskich
- Modernizacja dotyczyła około 1,2 kilometra dróg powiatowych
- Dziennie trasą jeździ kilkanaście tysięcy samochodów
Wieloletnie oczekiwanie mieszkańców
O przebudowę skrzyżowania w Osieczanach mieszkańcy zabiegali od lat. To jedna z najbardziej obciążonych dróg powiatowych w rejonie Myślenic. Kilkanaście tysięcy samochodów przejeżdża tą trasą każdego dnia, a dla wielu kierowców stała się alternatywą dla Zakopianki.
Nowe rondo zastąpiło dotychczasowe, niebezpieczne skrzyżowanie drogi powiatowej nr K1928 Myślenice - Wiśniowa z drogą powiatową nr K1933 w kierunku Trzemeśni i Zasani.
Zakres prac i modernizacje
Realizacja inwestycji objęła znacznie więcej niż samo rondo. Wykonawcy wzniesli dwa nowe mosty żelbetowe na potoku Bulinka, przebudowali trzy zatoki autobusowe oraz zmodernizowali podziemną infrastrukturę techniczną.
- Modernizacja około 1,2 kilometra dróg powiatowych
- Dwa mosty żelbetowe na potoku Bulinka
- Trzy przebudowane zatoki autobusowe
- Modernizacja sieci gazowych, elektroenergetycznych i teletechnicznych
- Nowe przejścia dla pieszych z wysepkami
- Nowoczesne oświetlenie dedykowane nowemu układowi drogowemu
Współpraca trzech szczebli samorządu
Realizacja była możliwa dzięki zaangażowaniu środków europejskich w wysokości prawie 7,5 mln zł oraz dobrej współpracy samorządów trzech szczebli: województwa, powiatu i gminy Myślenice. Gmina wykonała oświetlenie tego miejsca.
"Nie byłoby tej inwestycji gdyby nie Fundusze Europejskie, a przede wszystkim gdyby nie słowo, które dał kiedyś pan marszałek Łukasz Smółka. Kilka miesięcy później dostaliśmy informację, że ta inwestycja, która była na liście rezerwowej, zostanie zrealizowana" - Józef Tomal, starosta myślenicki
Marszałek Smółka podkreślił, że inwestycja została zakończona przed czasem. To pokazuje, że polski wykonawca, inżynier czy architekt potrafią sprawnie realizować duże inwestycje w regionie.


