Odblaski ratują życie. Tatrzańska policja apeluje o widoczność jesienią
Jesień skraca dni i spowija ulice w mroku coraz wcześniej. Tatrzańscy policjanci przypominają o noszeniu odblasków. To nie tylko przepis, to kwestia bezpieczeństwa.
W pigułce
- Pieszy bez odblasku w ciemnych ubraniach widoczny jest dla kierowcy tylko na kilkanaście metrów
- Z odblaskiem można go dostrzec nawet z ponad 120 metrów
- Przepisy nakazują odblaski poza obszarem zabudowanym, ale policja apeluje o ich noszenie zawsze
- Odblask umieścić należy nisko, zarówno z przodu jak i z tyłu sylwetki
Matematyka bezpieczeństwa
Różnica jest ogromna. Pieszy bez elementów odblaskowych w ciemnych ubraniach, na słabo oświetlonej ulicy, pojawia się w polu widzenia kierowcy dopiero na kilkanaście metrów przed potencjalnym uderzeniem. Gdy ma na sobie odblask, kierowca dostrzega go z odległości ponad 120 metrów. To ogromna przewaga czasowa.
Odblask działa na prostej zasadzie - odbija światło padające z reflektorów samochodu. Sygnał wraca do kierowcy, dając mu możliwość szybkiej reakcji i wykonania odpowiedniego manewru. To różnica między wypadkiem a bezpieczeństwem.
Gdzie i jak nosić odblaski?
Umieszczenie ma znaczenie. Najskuteczniejsze są odblaski umieśczone nisko, zarówno z przodu jak i z tyłu sylwetki.
Przepisy formalnie nakazują noszenie odblasków poza obszarem zabudowanym. Jednak tatrzańscy policjanci apelują o noszenie ich podczas każdej pieszej przechadzki.
Szczególnie dla najmłodszych
Apel obejmuje wszystkich, ale szczególnie dotyczy dzieci. Najmłodsi nie mają jeszcze świadomości konsekwencji, jakie mogą wyniknąć, gdy kierowca nie dostrzega ich na drodze.
Nawet najmniejszy element odblaskowy może uratować życie.
Źródło: Policja Zakopane