Oszuści używają strachu o zdrowie. Seniorka z Skawiny straciła oszczędności
Małopolska Policja i Małopolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Krakowie wspólnie ostrzegają przed oszustwami „na chorobę". Przestępcy dzwonią do seniorów, podszywając się pod lekarzy lub członków rodziny, i przekonują, że bliska osoba nagle ciężko zachorowała i potrzebuje natychmiastowego, kosztownego leczenia. Pod wpływem paniki i presji czasu ofiary przekazują wszystkie oszczędności. Policja zatrzymała oszustkę i odzyskała pieniądze dla 82-letniej kobiety ze Skawiny.
W pigułce
- Oszuści twierdzą, że bliski pacjent umiera i potrzebuje pilnego leczenia
- Seniorka ze Skawiny straciła wszystkie oszczędności przed domem oszustce podającej się za pracownicę szpitala
- Policja aresztowała kobietę i odzyskała dla ofiary pieniądze
- W ostatnim czasie podobne oszustwa dotknęły osoby w wieku 79, 87 i 80 lat
Dramatyczna historia w słuchawce
Oszuści działają zawsze w ten sam sposób. Do ofiary dzwoni osoba podająca się za chorego członka rodziny, która przekazuje dramatyczną wiadomość - jest hospitalizowana, jej życie jest w niebezpieczeństwie. Sekundy później słychać „lekarza", który potwierdza, że pacjent umiera. Przestępcy przekonują, że leczenie będzie niezwykle kosztowne i liczą na to, że przywłaszczony przez strach człowiek odda wszystko. Wykorzystują naturalny odruch: chęć natychmiastowej pomocy komuś, kogo kochamy.
Historia ze Skawiny z pozytywnym końcem
W ubiegłą środę (7.10.br.) policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie ustalili oszustwo na terenie Skawiny. 82-letnia seniorka odebrała telefon. W słuchawce usłyszała głos kobiety podającej się za jej córkę - leżała w szpitalu, walczyła o życie. Chwilę później zadzwonił mężczyzna mówiący, że jest lekarzem. Potwierdził, że córka kobiety umiera z powodu COVID-19.
Była jednak nadzieja. Specjalne leczenie. Ale koszt? Ogromny.
Seniorka nie czekała. Spakowała wszystkie oszczędności i przekazała je kobiecie, która pojawiła się przed jej domem, twierdząc, że pracuje w szpitalu.
Policjanci działali szybko. Ustalili, że oszustka przemieściła się ze Skawiny na teren Nowej Huty. Namierzyli ją na jednym z osiedli. Okazało się, że funkcjonariusze znali tę kobietę - zatrzymywali ją wcześniej w związku ze sprawą narkotyków. Jeden z policjantów ją rozpoznał. Obserwowali każdy jej krok. Wszystko wskazywało, że nie zamierza poprzestać na jednym oszustwie - zmierzała bowiem odebrać pieniądze u kolejnej ofiary.
Kobieta została zatrzymana. Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze odnaleźli 14 tysięcy złotych. Resztę pieniędzy oszustka już wydała. Decyzją sądu tymczasowo aresztowana. Pieniądze odzyskane dla seniorki.
Wiele podobnych spraw w ostatnich tygodniach
Historia ze Skawiny to nie przypadek. Policyjne statystyki pokazują, że takich oszustw jest znacznie więcej:
- 79-letnia kobieta z Krakowa przekazała oszustom 50 tysięcy złotych, chcąc ratować życie córki, która rzekomo walczyła z COVID-19 w krakowskim szpitalu
- 87-letni senior oddał 150 tysięcy złotych na leczenie córki, która według oszustów potrzebowała leku ratującego życie
- 80-letni senior z Krakowa przekazał 40 tysięcy złotych, gdy oszuści podszywając się pod ordynatora szpitala wmawialimu, że jego córka została zarażona śmiertelnym wirusem
- Seniorka z Nowej Huty przekazała 25 tysięcy złotych na leczenie syna. Policjanci zatrzymali oszusta - miał przy sobie całą kwotę
Jak się chronić?
Policja daje konkretne wskazówki. W sytuacji, gdy ktoś telefonicznie informuje o nagłej chorobie bliskiej osoby i prosi o pieniądze, trzeba zawsze zachować spokój. Nawet jeśli rozmówca zna szczegóły dotyczące rodziny, nie oznacza, że jego historia jest prawdziwa.
Co robić:
- Przerwij rozmowę i samodzielnie skontaktuj się z rodziną lub inną zaufaną osobą
- Sam skontaktuj się z członkiem rodziny, korzystając ze znanego ci numeru telefonu
- Nie oddzwaniaj na numer podany przez rozmówcę
- Nie przekazuj pieniędzy nieznanej osobie
- Nie wypłacaj oszczędności tylko dlatego, że ktoś wywiera presję
Pamiętaj: żaden telefon nie może być powodem do przekazania pieniędzy obcym. Zatrzymaj emocje. Sprawdź informacje. Dopiero wtedy podejmij decyzję.
Policja apeluje również, aby rozmawiać o tego typu metodach z rodzicami, dziadkami i bliskimi osobami. Seniorzy powinni wiedzieć, że mają prawo się rozłączyć, sprawdzić informacje i poprosić o pomoc. Warto również pamiętać, że w przypadku pytań dotyczących profilaktyki, szczepień czy leczenia należy korzystać ze sprawdzonych informacji medycznych i konsultować się z lekarzem lub personelem medycznym.
Źródło: Policja Małopolska