Pięciu marszałków debatuje o przyszłości Małopolski. Jakie priorytety na 20 lat?
Po raz pierwszy w historii pięciu marszałków województwa małopolskiego spotkało się w Krynicy, aby rozmawiać o przyszłości regionu. Łukasz Smółka, Witold Kozłowski, Jacek Krupa, Marek Sowa i Janusz Sepioł podczas debaty w ramach Krynica Forum wskazali na różne wyzwania stojące przed Małopolską, ale zgodzili się w jednym - region ma ogromny potencjał rozwojowy i dynamicznie przybywa mu mieszkańców.
W pigułce
- Debata pięciu marszałków poświęcona priorytetom rozwojowym Małopolski na kolejne 20 lat
- Małopolska jedynym województwem w kraju, w którym przybywa mieszkańców
- Przejazdy kolejowe wzrosły z 7 milionów pasażerów (2014) do 30 milionów dziś
- Turystyka: 30 milionów odwiedzających w 2025 roku, przychody 25 miliardów złotych
Bezpieczeństwo, zdrowie i energia - priorytety Smółki
Marszałek Łukasz Smółka wskazał na główne wyzwania stojące przed województwem: bezpieczeństwo, ochronę zdrowia, inwestycje w transport publiczny oraz dostęp do czystej i taniej energii. Podkreślił, że celem jest stworzenie warunków, by Małopolska była najlepszym miejscem do życia i pracy spośród wszystkich województw kraju.
Smółka zwrócił uwagę na dynamiczny wzrost liczby pasażerów korzystających z kolei. W 2014 roku z przejazdów kolejowych korzystało około 7 milionów pasażerów, dziś to 30 milionów. Analogiczny wzrost widać w turystyce: w 2012 roku Małopolskę odwiedziło 12 milionów turystów, zaś w 2025 roku 30 milionów osób zostawiło w regionie 25 miliardów złotych.
Obecny marszałek opowiedział się również za budową trzech lotnisk biznesowych w Pobiedniku, Łososinie i Nowym Targu, upatrując w nich szans na nowe inwestycje i miejsca pracy dla mieszkańców.
Metro dla Krakowa i zrównoważony rozwój całego regionu
Witold Kozłowski, wicemarszałek i poprzedni szef samorządu, poruszył problem dysproporcji między Krakowem a mniejszymi miastami województwa. Zwrócił uwagę, że model koncentrujący inwestycje w największych ośrodkach utrudnia rozwój pozostałych miejscowości.
W jego przekonaniu, aby Kraków utrzymał pozycję jednej z najważniejszych metropolii Europy Środkowo-Wschodniej, w ciągu najbliższych 20 lat musi powstać metro lub inny system transportu podziemnego.
"Kraków pozbawiony dzisiaj metra jest jak człowiek bez płuc. Bez rozwiązania problemów komunikacyjnych, miasto zacznie tracić swoje funkcje społeczne i gospodarcze"- argumentował Kozłowski.
Witold Kozłowski pochwalił strategię „Małopolska 2030", którą województwo przyjęło jednogłośnie w 2019 roku. Oparta na zrównoważonym rozwoju terytorialnym, pozwala mniejszym miastom nadrabiać dystans. Inwestycje w transport - kolejowy, drogowy i lotniczy - wzrosły: z niespełna 200 milionów złotych na początku samorządowej drogi do około 1,5 miliarda złotych.
Reaktory atomowe, sztuczna inteligencja, zamki i pałace
Janusz Sepioł, były marszałek i obecny Główny Architekt Krakowa, postrzega przyszłość Małopolski przez pryzmat dwóch zasobów: stolicy województwa i walorów krajobrazowo-przyrodniczych. W jego ocenie, uczelnie będą „najsilniejszym lewarem" polityki rozwojowej.
Sepioł zaproponował kilka ambitnych projektów: budowę małych reaktorów jądrowych (SMR-ów) w Nowej Hucie, megafabryki sztucznej inteligencji w Krakowie oraz dalsze renowacje zamków, pałaców i dworów na potrzeby turystyki.
Węzeł Podłęże-Piekiełko i mądrze ulokowane inwestycje
Marek Sowa, były marszałek i dzisiejszy poseł, zauważa, że Małopolska rozwija się szybciej niż średnia krajowa. Jako dowód podał węzeł Podłęże-Piekiełko - największą realizowaną obecnie inwestycję kolejową w Polsce. Możliwość przejazdu z Limanowej do Krakowa w 40 minut określił jako „rewolucję" rozwojową.
Sowa opowiadał się za polityką skupioną na przyciąganiu silnych podmiotów gospodarczych do mniejszych ośrodków, nie tylko do Krakowa. Jako wyzwanie wskazał ponad 3 tysiące hektarów gruntów poprzemysłowych, szczególnie w Nowej Hucie, które warte są inwestycji i rewitalizacji.
Demografia i klimat - główne zagrożenia według Krupy
Jacek Krupa, były marszałek, widzi dwa największe zagrożenia: zapaść demograficzną i zmiany klimatyczne. Starzejące się społeczeństwo prowadzi do wyludniania się wsi i mniejszych miast, a ekstremalne zjawiska pogodowe wymuszają inwestycje w infrastrukturę przeciwpowodziową i dostęp do większych zasobów wody.
Krupa nie zgadza się jednak z pojmowaniem zrównoważonego rozwoju jako równomiernego podziału zasobów. Jego zdaniem, środki trzeba lokować tam, gdzie przynoszą największy zysk i dochód - taką rolę pełni Kraków dla całego województwa. Dopiero część tego zysku powinna być dystrybuowana do Tarnowa, Zakopanego, Oświęcimia, Skawiny, Chrzanowa i innych miejscowości.
