Pijany na hulajnodze. Miechowski 30-latek zapłacił tysiąc złotych mandatu
Policjanci z Miechowa zatrzymali do kontroli 30-latka kierującego hulajnogą elektryczną po alkoholu. Niestabilny tor jazdy mężczyzny zwrócił uwagę funkcjonariuszy wydziału Ruchu Drogowego. Badanie potwierdziło ich podejrzenia - mieszkaniec powiatu miechowskiego miał w organizmie 0,5 promila alkoholu.
W pigułce
- 30-latek kierował hulajnogą elektryczną w stanie po użyciu alkoholu
- Interwencja miała miejsce 12 sierpnia tuż przed godziną 18.00 w gminie Gołcza
- Mandatowi uległ karze w wysokości 1000 złotych
- Policjanci zakazali mu dalszej jazdy
Kontrola skończyła się mandatem
Zdarzenie miało miejsce w środę, 12 sierpnia tuż przed godziną 18.00. Policjanci patrolujący rejon jednej z miejscowości w gminie Gołcza zauważyli mężczyznę na hulajnodze elektrycznej. Jego tor jazdy był niestabilny, co wskazywało na możliwe zaburzenia koordynacji.
Funkcjonariusze zdecydowali się na zatrzymanie do kontroli drogowej. Podczas interwencji przeprowadzili badanie stanu trzeźwości. Wynik był jednoznaczny - kierujący miał w organizmie 0,5 promila alkoholu, co oznacza stan po użyciu alkoholu.
Kierowanie hulajnogą elektryczną to odpowiedzialność
Jazda hulajnogą elektryczną w stanie po spożyciu alkoholu stanowi wykroczenie. Policjanci nałożyli na 30-latka mandat karny w wysokości 1000 złotych i zakazali mu dalszej jazdy, eliminując w ten sposób potencjalne zagrożenie na drodze.
Mundurowi podkreślają, że kierowanie hulajnogą, rowerem lub innym urządzeniem transportu osobistego (UTO) po spożyciu alkoholu lub zażyciu środków odurzających może prowadzić do tragicznych zdarzeń drogowych. Jednocześnie policjanci zalecają noszenie kasków ochronnych podczas poruszania się tego typu pojazdem.
Źródło: Policja Małopolska