Pół miliona Krakowian czeka na bezpieczne ścieżki rowerowe. Oto plan do 2030 roku
Kraków ma ambitny plan na rozwój sieci rowerowej. Po dwóch latach pracy zespołu złożonego z reprezentantów miasta, społeczników i ekspertów powstał projekt, który ma dotrzeć do ponad 500 tysięcy mieszkańców. Celem nie są kolejne kilometry trasy, ale ciągła, bezpieczna infrastruktura bez pustych miejsc - tam, gdzie dziś osoby na rowerach nagle trafiają na bariery.
W pigułce
- Plan ma objąć ponad pół miliona krakowian
- Kluczowe projekty to domknięcie Wiślanej Trasy Rowerowej, połączenie Wisły z Nową Hutą oraz rozwinięcie infrastruktury na południu
- Miasto rekomenduje przeznaczać co najmniej 0,6 proc. budżetu rocznie na rozwój sieci do 2030 roku
- Część inwestycji już widoczna w terenie, kolejne mają przygotowaną dokumentację projektową
Myślenie o połączeniach, nie o kilometrach
Dotychczasowe podejście do rozbudowy rowerowej infrastruktury polegało na liczeniu nowych tras. Teraz zmienia się filozofia. Zespół zwraca uwagę na coś innego - ile ludzi faktycznie może wsiąść na rower i przejechać całą trasę bez zatrzymań i niebezpiecznych przejść.
"Najważniejsze ilu mieszkańców dzięki danej inwestycji będzie mogło przejechać swoją trasę bezpiecznie, wygodnie i bez miejsc, w których infrastruktura nagle się kończy. Domknięcie jednego miejsca działa jak połączenie dwóch brzegów rzeki. I to często dosłownie" - Marcin Dumnicki, Kraków Miastem Rowerów
To znaczy: mały tunel, przejazd przez ulicę czy zaledwie kilkadziesiąt metrów nowego asfaltu czasem zmienia wszystko. Nagle jedna wydzielona ścieżka łączy się z drugą i zamiast kilku rozproszonych fragmentów powstaje funkcjonalna trasa.
"Niewielkie w skali miasta środki, potrafią bardzo istotnie wpływać na bezpieczeństwo i komfort podróży rowerem po Krakowie" - Krzysztof Dąbrowa, Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie
Pięć głównych projektów
Zespół wskazał priorytetowe kierunki inwestycji. Każdy wymaga połączenia kilku elementów - czasem to nowe kładki, czasem tunele czy przejazdy pod liniami kolejowymi.
- Połączenie Wisły z Nową Hutą - nowa kładka przy Moście Nowohuckim, przeprawa w rejonie Portu Płaszów, bezpieczny przejazd przez ul. Nowohucką. Zasięg: 125 753 mieszkańców
- Domknięcie Wiślanej Trasy Rowerowej - rozwiązanie przejścia pod Wawelem, tunel pod ul. Ofiar Dąbia, przeprawa przez Białuchę, połączenie z Laskiem Mogilskim. Trasa miałaby 35 km bez zatrzymań w relacji wschód-zachód. Zasięg: 99 976 mieszkańców
- Chałupnika-Lotnicza-Grunwaldzka - alternatywny ciąg dla ul. Pilotów, na której nie da się wybudować wydzielonej ścieżki bez likwidacji pasów samochodowych. Wymaga przejścia pod linią kolejową i nowej kładki nad Prądnikiem. Zasięg: 85 544 mieszkańców
- Park Kolejowy na południe - pełne wykorzystanie Parku Kolejowego jako ciągu transportowego, alternatywa dla ul. Starowiślnej i Limanowskiego. Zasięg: 113 659 mieszkańców
- Południe miasta - jeden ciąg od kładki Kazimierz-Ludwinów przez bulwary Wilgi, ul. Kobierzyńską aż do ul. 8 Pułku Ułanów. Połączy Opatkowice, Kliny, Borek Fałęcki, Łagiewniki i Ruczaj z centrum. Zasięg: 146 282 mieszkańców
Już dziś widać efekty pracy
Część projektów to już nie plany - to rzeczywistość. Ulice Brożka, Nawojki, Jancarza czy Park Kolejowy za Zabłociu już pokazują, jak wygląda skoordynowana infrastruktura rowerowa. Inne są bardzo zaawansowane i mają przygotowaną dokumentację projektową, czekając na finansowanie.
Najlepszym przykładem synergii jest budowa linii tramwajowej do Mistrzejowic. Tym razem duża inwestycja nie pozostawia przy sobie luk. Równolegle przygotowywane są połączenia dojazdowe - infrastruktura wzdłuż ul. Dobrego Pasterza, Jancarza i Bohomolca, a także remonty istniejących ciągów. Ten pojedynczy pakiet dotknie ponad 100 tysięcy mieszkańców.
Pieniądze na rozwój sieci
Zespół zaproponował konkretne finansowanie. Miasto powinno przeznaczać rocznie równowartość co najmniej 0,6 proc. budżetu na infrastrukturę rowerową do 2030 roku. To nie tylko duże projekty - równie ważne są remonty, małe połączenia i zmiany organizacji ruchu.
W tym roku ma dojść do wyrównania wszystkich niebezpiecznych uskoków na przejazdach. Dzięki remontom chodników wzdłuż ul. Kocmyrzowskiej mieszkańcy Wzgórz Krzesławickich po raz pierwszy uzyskają połączenie z rowerową siecią miasta.
"Absolutna większość wskazanych inwestycji powstaje poza głównymi pasami ruchu samochodowego: jako wydzielone drogi dla rowerów, nowe kładki, przejazdy i łączniki albo rozwiązania prowadzone spokojnymi ulicami o ograniczonej prędkości. To nie jest program przeciwko kierowcom ani plan odbierania ulic ruchowi ogólnemu" - Jarosław Tarański, VeloMałopolska
Źródło: Kraków