Policja interweniowała przy kościele w Grojecu. Biskup nie mógł opuścić parafii
W niedzielę wieczorem policjanci pełnili służbę na terenie Grojca w związku ze spontanicznym zgromadzeniem mieszkańców na terenie kościoła. Interwencja trwała kilka godzin - policyjni negocjatorzy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie musieli znaleźć kompromis między obiema stronami, aby biskup mógł bezpiecznie opuścić teren parafii.
W pigułce
- Spontaniczne zgromadzenie mieszkańców przy kościele w Grojecu w niedzielę wieczorem
- Policyjni negocjatorzy brali udział w rozmowach między oboma stronami
- Biskup opuścił parafię tuż przed godz. 1 w asyście policji
- Pozostali parafianie spokojnie rozeszli się przed godz. 2
Jak doszło do interwencji?
Zgłoszenie policji nadeszło o godzinie 21.30. Dzwonił przedstawiciel Kurii, powiadamiając, że biskup, który wcześniej spotkał się z mieszkańcami, nie może opuścić terenu parafii z powodu nagromadzonego wokół kościoła tłumu. Dyżurny oświęcimskiej komendy Policji otrzymał to zgłoszenie.
Negocjacje trwały wiele godzin
Do działań włączyli się policyjni negocjatorzy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Ich zadaniem było znalezienie kompromisu i doprowadzenie do porozumienia obu stron. Rozmowy toczyły się od około 21.30 do godzin porannych.
Pokojowy koniec interwencji
Tuż przed godziną 1 biskup, w asyście policjantów, opuścił teren parafii. Przed godziną 2 pozostała grupa parafian rozeszła się spokojnie do domów. Zarówno podczas samego zgromadzenia, jak i do chwili obecnej, żadna ze stron nie zgłosiła, aby doszło do przestępstwa lub wykroczenia.
Źródło: Policja Oświęcim