Policja rozbija gang handlarzy lekami opioidowymi. Kolejne zatrzymania
Policjanci z Krakowa zatrzymali 10 sierpnia na terenie powiatu bydgoskiego kobietę w wieku 37 lat i mężczyznę w wieku 40 lat podejrzewanych o udział w sieci przestępczej zajmującej się nielegalnym handlem środkami opioidowymi. To kolejne aresztowania w śledztwie, które rozkrywa skomplikowany schemat: lekarz wystawiał recepty za pieniądze, a podejrzani kupowali leki i sprzedawali je dalej, osiągając duże zyski.
W pigułce
- Zatrzymane dwie osoby podejrzane o handel lekami opioidowymi
- Śledztwo rozpocęło się w listopadzie 2025 r. od aresztowania lekarza anestezjologa
- Kobieta miała przelać lekarzowi ponad 200 tysięcy złotych za recepty
- Dotąd zatrzymano 17 osób, aresztowano 10
Jak działała przestępcza grupa?
Według ustaleń śledczych zatrzymana kobieta przelewała pieniądze lekarzowi anestezjologowi w wysokości około 200 tysięcy złotych. W zamian lekarz wystawiał jej recepty na leki oparte na opioidach - bez żadnych uzasadnionych wskazań medycznych. Kobieta następnie realizowała te recepty w aptekach, kupowała leki i sprzedawała je dalej - zarówno pojedyncze sztuki, jak i całe blistry opakowań. Dzięki temu czerpała znaczny i stały dochód.
Zatrzymanie i zabezpieczenia
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie i Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Życiu i Zdrowiu KMP w Krakowie przeprowadzili operację na terenie powiatu bydgoskiego. Ponieważ podejrzani nie chcieli otworzyć drzwi swojego mieszkania, policjanci zdecydowali o wejściu siłowym.
Funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli:
- Sprzęt elektroniczny
- Pieniądze
- Środki odurzające
- Narkotyki
- Telefony komórkowe
Postępowanie sądowe i dalsze śledztwo
Zatrzymana kobieta usłyszała zarzuty obrotu znacznymi ilościami środkami psychotropowymi w okresie od 19 maja do września 2025 roku. Sąd wydecydował o jej tymczasowym aresztowaniu. Mężczyzna otrzymał dozór policyjny.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Od początku postępowania zatrzymano już 17 osób - z tego 10 trafiło do aresztu tymczasowego, a 7 zostało objętych dozorem policyjnym.
Źródło: Policja Małopolska