Policjanci ratowali pacjentów w płonącym szpitalu. 38 osób ewakuowanych
W nocy 6 października w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera w Krakowie wybuchł pożar na 10. piętrze budynku. Policjanci z Komisariatu VII wspólnie ze strażakami i personelem medycznym prowadzili akcję ratunkową w warunkach silnego zadymienia, ewakuując 38 osób, wielu z nich o ograniczonej możliwości samodzielnego poruszania się.
W pigułce
- Pożar wybuchł w nocy przed godz. 1 w sali oddziału chorób wewnętrznych
- Ewakuowano 38 osób, w tym pacjentów wymagających natychmiastowej pomocy
- Policjanci działali w warunkach silnego zadymienia
- Komendanci Policji i Straży Pożarnej wydali wyrazy uznania dla funkcjonariuszy
Akcja ratunkowa w warunkach ekstremalnych
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło w nocy 6 października przed godz. 1. Ogień pojawił się w jednej z sal oddziału chorób wewnętrznych na 10. piętrze. Na miejsce zostały zadysponowane służby ratunkowe - strażacy, policjanci i personel szpitala ruszyli do akcji natychmiast. Zadaniem ratowników była ewakuacja pacjentów z bezpośredniego zagrożenia oraz przeprowadzenie ich do bezpiecznej części szpitala. Szczególnie trudne było przeniesienie osób o ograniczonej samodzielności - wymagało to dodatkowych sił i czasu.
Policjanci w pierwszej linii
W akcji ratunkowej wyróżnili się funkcjonariusze z Komisariatu VII Policji w Krakowie: sierż. szt. Kamil Skrzyniarz, post. Sebastian Sztorc i podkom. Zbigniew Adamski. Pomimo silnego zadymienia, wszyscy trzej policjanci wspólnie ze strażakami i personelem medycznym przeprowadzili skuteczną ewakuację łącznie 38 osób, zapewniając im bezpieczeństwo i niezbędną pomoc.
Uznanie dla bohaterów akcji
Zaangażowanie policjantów nie umknęło uwadze dowództwa. Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, st.bryg. dr inż. Arkadiusz Kielin, przesłał wyrazy szczególnego uznania dla sierż. szt. Kamila Skrzyniarza i post. Sebastiana Sztorca za ich postawę podczas prowadzonych działań. Do podziękowań dołączył Komendant Miejski Policji w Krakowie, mł. inspektor Paweł Jastrzębiś, który pogratulował swoim funkcjonariuszom za pomoc w ratowaniu zdrowia i życia pacjentów.
Niebezpieczeństwo dla ratowników
Tego typu sytuacje - gdy pojawia się ogień i silne zadymienie - stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia nie tylko ewakuowanych osób, ale także dla strażaków i policjantów, którzy prowadzą akcję ratunkową.
Źródło: Policja Kraków