Polskie początki lotnictwa balonowego. Co odkrywa historia Krakowa i Warszawy
Polska już w 1784 roku stała na czołówce europejskiego lotnictwa balonowego. Zaledwie kilka miesięcy po triumfalnych lotach braci Montgolfier we Francji krakowscy naukowcy zbudowali swój pierwszy balon i wypuścili go z terenu Ogrodu Botanicznego w Krakowie 1 kwietnia 1784 roku. Warszawa nie pozostała w tyle - tam Stanisław Okraszewski, mineralog króla Stanisława Augusta, eksperymentował z balonami wypełnianymi wodorem, które osiągały imponujące zasięgi.
W pigułce
- Pierwszy polski balon wypuścili krakowscy naukowcy 1 kwietnia 1784 roku z Ogrodu Botanicznego
- Stanisław Okraszewski testował balony wypełniane wodorem - nowoczesniejszym niż ogrzane powietrze
- Jeden z warszawskich balonów Okraszewskiego przeleciał 20 km spod Zamku Królewskiego
- Po roku krytyka kosztów (ponad 2000 zł) doprowadziła do całkowitego zakazu eksperymentów
Kraków i naukowcy, którzy zachwycili się balonami
Wiadomość o francuskim sukcesie dotarła do Polski w listopadzie 1783 roku i wywołała entuzjazm. W 1784 roku Polska znalazła się na drugim miejscu po Francji pod względem liczby budowanych balonów. Przodowali w tym uczeni krakowscy: Jan Śniadecki, Jan Jaśkiewicz, Jan Szaster i Franciszek Scheidt. Po konsultacjach z naukowcami francuskimi skonstruowali balon na rozgrzane powietrze i przeprowadzili jego lot z Ogrodu Botanicznego.
Eksperyment był efektowny, szeroko opisywany w prasie, ale urzędnicy Szkoły Głównej Koronnej przeanalizowali rachunki. Sam eksperyment kosztował ponad 2000 zł.
Warszawa i balony wypełniane wodorem
Stanisław Okraszewski poszedł o krok dalej. Zamiast balonów na ogrzane powietrze, budował balony wypełniane wodorem - technologią bardziej zaawansowaną i efektywną. 12 lutego 1784 wypuścił swój pierwszy eksperymentalny balon - mały (1 metr średnicy) i utrzymywany na uwięzi. Następnie zbudował większy model, który wypuścił 6 marca 1784 spod Zamku Królewskiego. Warszawiacy obserwowali widowisko - balon unoszony wiatrem przeleciał w sumie 20 kilometrów.
Pierwszy lot bez pasażerów - i kot, który padł ofiarą
Wszystkie te pierwsze polskie loty były bezzałogowe. Plany pilotowanych podróży przerwały niepowodzenia - w Kamieńcu Podolskim tamtejszy nauczyciel fizyki Kasprowicz i podchorąży Jakubowski deklarowali chęć lotu, ale balon pękł na wysokości 250 metrów i spadł na ziemię.
Żartobliwie mówiąc, jedynym Polakiem, który odbył lot balonem w 1784 roku, był kot Filuś - wypuszczony w balonie w rezydencji Czartoryskich w Puławach. Zginął podczas lądowania, stając się pierwszą polską ofiarą lotniczą.
Koniec entuzjazmu. Krytyka i zakaz
Okres początkowego zapału szybko się skończył. 30 marca 1785 wydano uchwałę zakazującą dalszych eksperymentów z balonami. Uzasadnieniem były koszty - uznano, że badania wnoszą zbyt mało do nauki w stosunku do poniesionych wydatków. Wszystkie prace nad balonami zostały wygaszone.
Następne poważne wydarzenie miało miejsce dopiero 10 maja 1789 roku, gdy w Warszawie pokazowy lot balonem wykonał Jean Pierre Blanchard. Ale to już był wyczyn Francuza, a nie polskie osiągnięcie.