Pościg na ul. Wielickiej. Motocyklista bez uprawnień trafił do szpitala
Policjanci z krakowskiej drogówki podjęli próbę zatrzymania motocyklisty, który podczas kontroli drogowej na ul. Wielickiej zignorował polecenie zatrzymania się i podjął ucieczkę. Mężczyzna jechał pod wpływem środków psychoaktywnych i bez uprawnień do kierowania pojazdem. Pościg trwał około 500 metrów i został zarejestrowany przez policyjny wideorejestrator.
W pigułce
- 26 sierpnia krakowscy policjanci chcieli skontrolować motocyklistę na ul. Wielickiej
- Kierujący zignorował sygnał do zatrzymania i podjął ucieczkę
- Test na środki psychoaktywne dał wynik pozytywny, badanie krwi zostało pobrane
- Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem
Jak doszło do zatrzymania?
Funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zauważył na ul. Wielickiej motocykl marki Suzuki, którego kierujący łamał przepisy. Policjant wydał wyraźny sygnał do zatrzymania się. Zamiast zastosować się do polecenia, mężczyzna przyspieszył i ominął mundurowego, kontynuując jazdę. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli w pościg radiowozem. Inny pojazd policyjny, wyposażony w wideorejestrator, zarejestrował całe zdarzenie.
Motocyklista jechał przez około 500 metrów, zanim ostatecznie zatrzymał się. Podczas przeszukiwania przyznał, że nie zatrzymał się, ponieważ nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem.
Badania i konsekwencje
Policjanci przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu - wynik był ujemny, mężczyzna był trzeźwy. Jednak test na obecność środków psychoaktywnych dał wynik pozytywny. W związku z tym kierujący został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Mandaty i punkty karne wobec 31-latka:
- Przekroczenie dopuszczalnej prędkości: 800 zł i 9 punktów karnych
- Niezatrzymanie się do kontroli: 5000 zł i 15 punktów karnych - mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, sprawę rozpatrzy sąd
Co grozi za jazdę pod wpływem?
Za kierowanie pojazdem pod wpływem środków psychoaktywnych grozi do 3 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów. O ostatecznym losie kierującego zdecyduje sąd.
Źródło: Policja Małopolska