środa, 28 października 2026 --:--:--
Turystyka

Redyk Jesienny w Zakopanem. Tysiące ludzi świętują pasterskie dziedzictwo

Redyk Jesienny w Zakopanem. Tysiące ludzi świętują pasterskie dziedzictwo

Jesienny Redyk w Zakopanem po raz kolejny przyciągnął tysiące turystów i mieszkańców. Wydarzenie, które rozpoczęło się w Kuźnicach tradycyjnymi obrzędami kończącymi sezon pasterski, stało się świadectwem żywości podhalańskiej kultury.

W pigułce

  • Jesienny Redyk w Zakopanem zgromadził tysiące turystów i mieszkańców
  • Wydarzenie rozpoczęło się w Kuźnicach zamknięciem bacówki i tradycyjnymi obrzędami
  • Stado owiec przeszło ulicami Zakopanego w kierunku Antałówki
  • Imprezie towarzyszyli muzycy, Zespół Regionalny im. Bartusia Obrochty i gawędy o tradycji pasterskiej

Obrzędy rozpoczęcia i tradycyjne угощenia

Redyk rozpoczął się od zamknięcia bacówki i wygaszenia watry, któremu towarzyszył wspólny śpiew. Baca Andrzej Staszel „Furtek" wraz z synem Wojciechem częstowali wszystkich tradycyjnymi wyrobami z owczego mleka: oscypkami, korbacami, bryndzą i redykołkami - małymi serami formowanymi w różne kształty, między innymi serc, kogutów i owiec.

Przemarszowi stada towarzyszyły dźwięki trombity Pawła Łojasa. Oprawę muzyczną zapewniał Zespół Regionalny im. Bartusia Obrochty.

Opowieści o znaczeniu pasterstwa

Ważnym elementem tegorocznego redyku były barwne gawędy Andrzeja „Kuboska" Jakubca. Opowiadał on o historii redyków, zwyczajach związanych z sezonem pasterskim i znaczeniu tego zawodu dla kultury Podhala. Jego słowa, oparte na wielopokoleniowej wiedzy i doświadczeniach wyniesionych z rodzinnego domu, pozwoliły uczestnikom lepiej zrozumieć, jaką rolę pasterstwo odgrywa w życiu lokalnej społeczności od wieków.

Dla baców i juhasów redyk to zwieńczenie wielu miesięcy ciężkiej pracy na halach - świadectwo ciągłości tradycji, która przetrwała mimo zmian świata.

Goście i strażnicy dziedzictwa

Wśród uczestników byli przedstawiciele samorządów i środowisk zaangażowanych w ochronę kultury pasterskiej. Obecny był Burmistrz Miasta Zakopane Łukasz Filipowicz, gospodarz wydarzenia i inicjator współorganizacji przedsięwzięć związanych z wypasem kulturowym w Zakopanem. Jego zaangażowanie sprawiło, że tradycje pasterskie coraz wyraźniej widać w publicznej przestrzeni Zakopanego.

Na redyku pojawili się również:

  • Józef Michałek z Istebnej - Wojewoda Wołoski, baca i jeden z najważniejszych propagatorów kultury pasterskiej w polskich Karpatach, zaangażowany w ochronę sałasznictwa i rozwój Szlaku Kultury Wołoskiej
  • Andrzej Gąsienica-Makowski - honorowy Wojewoda Wołoski, poeta i wieloletni promotor Wypasu Kulturowego
  • Wawrzyn Bystrzycki - Wicestarosta Powiatu Tatrzańskiego, który grą na basach wspierał przemarszenie stada
  • Maria Kukuc-Frączysta - nowo powołana kierownik Centrum Kultury Rodzimej w willi Czerwony Dwór

Jednak bohaterami pozostali bacowie, juhasi i gospodarze wypasu, którzy rok po roku dbają o to, by pasterskie dziedzictwo Podhala żyło naprawdę.

Żywa tradycja, nie muzealny eksponat

Jesienny Redyk pokazał, że kultura pasterska nie jest eksponatem historii, lecz żywą częścią współczesnego Podhala. Spotkanie baców, muzykantów, regionalistów, mieszkańców i turystów stworzyło przestrzeń do wspólnego przeżywania tradycji, która od wieków buduje charakter tego regionu.

Tak liczna frekwencja to najlepszy dowód na to, że kontakt z autentycznym dziedzictwem wciąż wzbudza emocje i ciekawość gości. Redyk stał się celebracją nie tylko pasterskiego zawodu, ale i wartości, które stanowią fundament Podhala.

Źródło: Zakopane

Udostępnij: Facebook X WhatsApp