Remont torowiska na Grzegórzeckiej. ZDMK rozszerza prace, czeka na zgodę konserwatora
Remont torowiska na ulicy Grzegórzeckiej w Krakowie rozszerzył się ze względu na problemy techniczne odkryte podczas prac. Mocowania szyn okazały się ścięte, a znajdujący się pod asfaltem materiał poliuretanowy - zmiażdżony. Zarząd Dróg Miasta Krakowa wykorzystuje zamknięcie przystanku, aby zaplanować też zmianę w jego wyposażeniu.
W pigułce
- Odkryto zły stan techniczny: ścięte mocowania szyn, zmiażdżoną podbudowę, pęknięcia nawierzchni stalowej
- Wady powodowały pękanie asfaltu między szynami i nadmierne drgania przenoszące się na budynki
- ZDMK chce zastąpić wiacie nasadzeniami drzew - czeka na decyzję konserwatora zabytków
Co zdradziła rozbiórka asfaltu
Problemy ujawniły się dopiero wtedy, gdy roboty się rozpoczęły. Mocowania szyn do podbudowy betonowej są ścięte, a znajdujący się poniżej warstwy asfaltowej materiał poliuretanowy uległ zniszczeniu. Skutkami tych uszkodzeń były pęknięcia nawierzchni asfaltowej między szynami i nadmierne drgania przenoszące się na sąsiadujące budynki.
Pracownicy ZDMK stwierdzili też liczne spękania nawierzchni stalowej torowiska oraz zapadnięcia kanałów technicznych. Te odkrycia sprawiły, że prace musiały być powiększone - konieczna była pilna interwencja, aby uniknąć poważniejszych awarii w przyszłości.
Więcej zieleni zamiast wiat?
Korzystając z czasu, gdy przystań jest zamknięty, ZDMK przygotowała propozycję zmiany jego wyposażenia. Zamiast znajdujących się tam wiat pasażerowie mogliby skorzystać z nasadzeń drzew, które zapewniłyby więcej cienia i zieleni.
Projekt czeka jednak na pozwolenie - przed wprowadzeniem zmian konieczna jest akceptacja konserwatora zabytków. O dalszych postępach i szczegółach organizacji ruchu zastępczego ZDMK będzie informować na bieżąco.
Źródło: Kraków