środa, 28 października 2026 --:--:--
Region

Seniorzy przyjmują coraz więcej leków. Lekarz w Siedliskach radzi: najpierw uporządkować

Seniorzy przyjmują coraz więcej leków. Lekarz w Siedliskach radzi: najpierw uporządkować

Kilkanaście preparatów dziennie to codzienność wielu starszych osób zmagających się z kilkoma schorzeniami jednocześnie. Tymczasem nie każdy nowy objaw wymaga nowej recepty. Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Siedliskach, prowadzony przez Centrum Zdrowia Tuchów, zmienia podejście do leczenia pacjentów w podeszłym wieku. Nowy lekarz prowadzący zakład, lek. Damian Cieślikowski, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny paliatywnej, zwraca uwagę na znaczenie przeglądu i uporządkowania dotychczasowej farmakoterapii zanim pojawi się kolejny lek.

W pigułce

  • Senior może przyjmować nawet kilkanaście leków dziennie z powodu współistniejących schorzeń
  • Przegląd farmakoterapii ma na celu sprawdzenie, czy wszystkie leki są potrzebne i czy nie oddziałują niekorzystnie na siebie
  • Niektóre objawy uznawane za naturalną starość mogą być skutkami ubocznych działań leków
  • ZOL w Siedliskach oferuje całościowe podejście z udziałem zespołu wielodyscyplinarnego

Problem wieloterapii u seniorów

Nadciśnienie, cukrzyca, niewydolność serca czy przewlekły ból często występują równocześnie. Zalecenia kolejnych specjalistów stopniowo wydłużają listę leków, którą pacjent musi przyjmować codziennie. Paradoks polega na tym, że nie oznacza to automatycznie, że preparatów jest za dużo. Jednak warto regularnie sprawdzać, czy wszystkie są rzeczywiście potrzebne, czy dawki odpowiadają aktualnym stanom zdrowia i czy substancje nie oddziałują na siebie w sposób niekorzystny dla pacjenta.

Lekarz analizuje wszystkie preparaty - także te dostępne bez recepty. Sprawdza ich działanie, możliwe interakcje i skutki uboczne. Niektóre leki mogą powodować senność, zawroty głowy, spadki ciśnienia czy zaburzenia równowagi. To bezpośrednio zwiększa ryzyko upadków i utraty samodzielności. Problem polega na tym, że objawy bywają mylnie uznawane za naturalną konsekwencję starzenia się organizmu.

Uporządkowanie nie zawsze oznacza nowe recepty

Przegląd farmakoterapii nie musi skutkować wystawieniem kolejnych leków. Czasami wystarczy korekta dawkowania, zmiana preparatu na bardziej odpowiedni albo rezygnacja z części terapii. O wszelkich zmianach decyduje lekarz, uwzględniając pełny obraz zdrowotny pacjenta i współistniejące schorzenia.

Medycyna paliatywna i choroby wewnętrzne wymagają szerokiego spojrzenia. Nie wystarczy ocenić poziomu cukru, ciśnienia czy wyników badań laboratoryjnych. Trzeba wiedzieć, czy pacjent potrafi samodzielnie wstać z łóżka, przejść kilka kroków, zjeść posiłek, przespać noc i uczestniczyć w codziennym życiu. Dla jednego seniora sukcesem jest samodzielne poruszanie się, dla innego - ograniczenie bólu, lepszy sen albo zmniejszone ryzyko upadku.

Wiek nie tłumaczy wszystkiego

Rodziny obserwują pogarszanie się sprawności bliskiej osoby starszej. Senior staje się mniej aktywny, ma trudności z koncentracją lub traci apetyt. Łatwo uznać, że to normalna starość. Tymczasem przyczyną mogą być przewlekłe choroby wymagające leczenia, odwodnienie, niedożywienie albo działania niepożądane przyjmowanych leków. Dlatego ocena zdrowia nie powinna ograniczać się do pojedynczego objawu.

W Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Siedliskach pracuje wielodyscyplinarny zespół. Obok lekarzy i pielęgniarek istotną rolę odgrywają fizjoterapeuci, opiekunowie medyczni, dietetyczka, psycholog i terapeuci zajęciowi. Zakład zapewnia całodobową opiekę osobom przewlekle chorym i niesamodzielnym, którzy nie wymagają hospitalizacji, ale nadal potrzebują leczenia, pielęgnacji i rehabilitacji. Oprócz opieki finansowanej przez NFZ dostępna jest tam również komercyjna Przystań Dobra, którą prowadzi lekarz prowadzący zakład i która oferuje - do końca roku - nowe, korzystniejsze zasady odpłatnego pobytu.

Źródło: Tuchów

Udostępnij: Facebook X WhatsApp