Strzelanina w centrum Krakowa. Są zabiți i ranni
W sobotę, 7 listopada tuż po godz. 15.00, w rejonie ul. Sławkowskiej doszło do strzelaniny. Sprawca oddawał strzały z przejeżdżającego samochodu. Potwierdzono co najmniej pięć ofiar śmiertelnych. Policja zatrzymała sprawcę - jest to Polak.
W pigułce
- Strzelanina w sobotę o godz. 15.00 w centrum Krakowa, ul. Sławkowska
- Co najmniej pięć ofiar śmiertelnych
- Sprawca strzelał z przejeżdżającego samochodu, został postrzelony przez policję i zatrzymany
- Sztab kryzysowy działa w Urzędzie Miasta Krakowa
Przebieg zdarzenia
Do incydentu doszło na Placu Wszystkich Świętych, gdzie ostrzelany został tramwaj linii nr 1. Napastnik strzelał do pojazdu z przejeżdżającego samochodu. W wyniku ataku rozbita została szyba w kabinie prowadzącego. Policja szybko zareagowała - sprawca został postrzelony przez policjantów i zatrzymany w rejonie skrzyżowania ul. Dietla i Stradomskiej.
Komunikat władz miasta
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała potwierdził skalę tragedii:
"Szanowni Państwo, służby potwierdziły co najmniej pięć ofiar śmiertelnych dzisiejszego ataku w centrum Krakowa. W magistracie działa sztab kryzysowy. Trwają działania służb. Proszę o spokój i odpowiedzialność. Nasze myśli są przy bliskich ofiar." - Łukasz Gibała, Prezydent Krakowa
W Urzędzie Miasta Krakowa działa sztab kryzysowy, który koordynuje działania w związku ze zdarzeniem.
Reakcja władz państwowych i apel służb
Premier Donald Tusk zapewnił, że jest informowany na bieżąco. W oświadczeniu na platformie X napisał:
"Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu" - Donald Tusk, Premier
Służby apelują o to, by nie zbliżać się do miejsc, gdzie pracują policjanci i ratownicy. Należy stosować się do ich poleceń. W razie zagrożenia należy dzwonić pod numer 112.
Źródło: Kraków