środa, 28 października 2026 --:--:--
Kraków

Zatrzymani sprawcy ataku na 24-latka w Bieżanowie. Grozi im nawet 20 lat więzienia

Zatrzymani sprawcy ataku na 24-latka w Bieżanowie. Grozi im nawet 20 lat więzienia

Krakowscy policjanci z Komisariatu VI wytypowali i zatrzymali sprawców ataku na 24-letniego mieszkańca Krakowa, do którego doszło pod koniec lipca w rejonie Bieżanowa. Główny agresor usłyszał już zarzuty, a grozi mu kara nawet 20 lat pozbawienia wolności.

W pigułce

  • Atak na 24-latka nastąpił 26 lipca w Bieżanowie przy przystanku autobusowym
  • Zatrzymano 42-latka (grozi mu do 20 lat więzienia), 20-latka (do 8 lat) i dwie osoby nieletnie
  • Sprawcy okradli poszkodowanego i uderzyli go niebezpiecznym przedmiotem w rękę
  • Mężczyzna trafił do szpitala z obrażeniami

Dramat na przystanku autobusowym

26 lipca, gdy 24-latek wysiadł z autobusu na jednym z przystanków w Bieżanowie, grupa mężczyzn zaczęła głośno krzyczeć, a następnie biegła w jego kierunku. Zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa, młody mieszkaniec Krakowa podjął próbę ucieczki. Niestety przewrócił się.

Upadek okazał się fatalne w skutkach. Agresywna grupa szybko go dogoniła i zaatakowała. Podczas napaści poszkodowany został okradziony. Jeden z agresorów posiadał niebezpieczny przedmiot, którym uderzył 24-latka w rękę. Mężczyzna z powodu doznanych obrażeń trafił do jednego z krakowskich szpitali.

Policjanci działali sprawnie i konsekwentnie

Funkcjonariusze z Komisariatu VI podjęli pracę natychmiast po zgłoszeniu. Mimo że sprawcy zdążyli się oddalić, kryminalni rozpoczęli śledztwo mające na celu ustalenie ich tożsamości.

3 sierpnia policjanci patrolujący Bieżanów zauważyli jedną z osób, która była w ich zainteresowaniu. Mężczyzna na widok mundurowych podjął ucieczkę, jednak bezskutecznie. Funkcjonariusze go dogonili i zatrzymali. Na komisariacie 42-latek usłyszał zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu, pobicia oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące. Mężczyzna działał w warunkach recydywy, co oznacza, że grożąca mu kara może być wyższa niż 20 lat.

Kilka dni później, 8 sierpnia, mundurowi zatrzymali drugiego ze sprawców. 20-latek został schwytany, gdy wychodził z jednego z bloków na krakowskich Grzegórzkach. Podczas działań policyjnych funkcjonariusze ujawnili w jego mieszkaniu narkotyki - mefedron. Młody mężczyzna usłyszał zarzuty udziału w pobiciu, posiadania narkotyków i kradzieży szczególnie zuchwałej. Sąd zastosował wobec niego policyjny dozór. Zagrożenie karą wynosi do 8 lat pozbawienia wolności.

Nieletni przed sądem rodzinnym

Śledztwo wykazało, że w ataku brały udział jeszcze dwie osoby nieletnie - 15-latek i 16-latek. Obydwaj zostali zatrzymani. O ich losie zdecyduje sąd rodzinny. Umieszczono ich w schronisku dla osób nieletnich.

Źródło: Policja Małopolska

Udostępnij: Facebook X WhatsApp