Cracovia U-15 przegrała w Łęcznej. Brak punktów dla juniorów
Cracovia U-15 wróciła z Łęcznej bez punktów. W 7. kolejce Centralnej Ligi Juniorów U-15 podopieczni trenera Tomasza Dziadowca przegrali z Górnikiem Łęczna 4:2. Mimo że do przerwy prowadzili 2:1, druga połowa nie potoczyła się po myśli krakowian.
W pigułce
- Cracovia U-15 przegrała z Górnikiem Łęczna 4:2
- Do przerwy krakowskie juniorzy prowadzili 2:1 i grali w przewadze liczebnej
- W drugiej połowie zabrakło cierpliwości i koncentracji
- Gole dla Cracovii strzelili Korzym i Wiatrowski
Dobry początek, słaby finisz
Cracovia zaczęła spotkanie nieszczęśliwie - Górnik objął prowadzenie w 4. minucie. Juniorzy jednak szybko się podniesli. Korzym wyrównał w 26. minucie, a Wiatrowski dał prowadzenie 2:1 w 38. minucie. Do przerwy krakowskie juniorzy przystępowali z przewagą jednego zawodnika, która mogła być bardzo ważnym atutem.
Druga połowa pokazała jednak inny obraz gry. Po zmianie stron wyrównanie przyszło szybko - w 46. minucie było 2:2. Następnie Górnik objął prowadzenie, a w 72. minucie ustalił wynik na 4:2.
Słowa trenera Dziadowca
"Wiedzieliśmy, że czeka nas wymagające spotkanie. Mimo szybko straconej bramki dobrze zareagowaliśmy i na przerwę schodziliśmy przy prowadzeniu 2:1, dodatkowo z przewagą jednego zawodnika. Niestety w drugiej połowie zabrakło nam nieco cierpliwości, nasze działania stały się bardziej chaotyczne, przez co nie potrafiliśmy korzystać z przewagi liczebnej. Górnik dobrze wykorzystywał nasze błędy, również w pojedynkach 1 na 1 i sytuacjach stykowych. Piłka po raz kolejny pokazała, że nawet w pozornie korzystnej sytuacji trzeba do końca zachować koncentrację i konsekwencję, których tego dnia nam zabrakło." - Tomasz Dziadowiec, trener U-15
Źródło: Cracovia