Dwaj nieletnicy zatrzymani za fałszywe alarmy o bombach w szkołach
W powiecie krakowskim zatrzymano dwóch nieletnich, którzy spowodowali dwa fałszywe alarmy o zagrożeniu dla życia i zdrowia. 15-letni mieszkaniec Krakowa wysłał groźbę zamachu na uczniów i pracowników szkoły, a 13-latek zadzwonił z pogróżką podłożenia bomby pod budynek szkoły językowej. Oba zdarzenia wywołały mobilizację służb mundurowych.
W pigułce
- Zatrzymano dwóch nieletnich z Krakowa - w wieku 15 i 13 lat
- 15-latek wysłał maila ze groźbą zamachu na szkołę
- 13-latek zadzwonił z pogróżką podłożenia bomby
- Fałszywe alarmy zaangażowały znaczne siły policji i innych służb
Pierwszy alarm - groźba wysłana mailem
Do pierwszego zdarzenia doszło 23 czerwca. Na skrzynkę mailową jednej ze szkół w powiecie krakowskim wpłynęła wiadomość zawierająca groźbę zamachu na życie i zdrowie uczniów oraz pracowników placówki. Kryminalni z powiatu krakowskiego wspólnie z policjantami z Zielonek błyskawicznie ustalili sprawcę. Okazał się nim 15-letni mieszkaniec Krakowa, który został zatrzymany i przesłuchany w charakterze sprawcy czynu karalnego.
Drugi alarm - pogróżka bomby przez telefon
Kolejne zgłoszenie dotyczyło szkoły językowej. Na numer telefonu placówki zadzwonił młody mężczyzna, który zagroził, że jeśli banery z reklamą szkoły nie zostaną usunięte, podłoży bombę pod budynek. Po otrzymaniu informacji o rzekomym zagrożeniu policjanci natychmiast podjęli działania. Alarm okazał się fałszywy. Następnego dnia funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Zielonkach zatrzymali sprawcę - 13-letniego mieszkańca Krakowa.
Konsekwencje prawne fałszywych alarmów
O dalszym losie obojga chłopców zadecyduje Sąd Rodzinny i Nieletnich. Policja podkreśla, że fałszywe alarmy angażują znaczne siły policji i innych służb, a także mogą prowadzić do ewakuacji budynków i narażać innych na niepotrzebny stres i niebezpieczeństwo.
Zgłoszenie nieistniejącego zagrożenia to czyn o charakterze kryminalnym. Zgodnie z artykułem 224a Kodeksu karnego, grozi za niego kara:
- Od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności - gdy sprawca wie, że zagrożenie nie istnieje, a zawiadamia o zdarzeniu zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób
- Od 2 do 15 lat więzienia - gdy czyn wywoła poważne zakłócenia w funkcjonowaniu instytucji, utrudnienia dla wielu osób lub będzie dziać się w ramach zorganizowanej grupy
Policja apeluje o odpowiedzialność i przypomina, że nawet pozornie niewinny żart może zakończyć się poważnymi konsekwencjami prawnymi. Pamiętajmy, że w sieci nikt nie jest anonimowy.
Źródło: Policja Małopolska