Japońscy dziennikarze odkrywają sól Wieliczki. Szpiegowali biznes na Małopolskiej
Ponad 17 japońskich dziennikarzy odwiedziło w połowie września Kopalnię Soli Wieliczka, gdzie uczestniczyli w uroczystej kolacji w podziemnych komorach. Wizyta została zorganizowana wspólnie przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu oraz Małopolską Organizację Turystyczną. Dla gości z Kraju Wschodzącego Słońca była to okazja, aby na własne oczy zobaczyć wszystko to, co Małopolska zaprezentowała rok wcześniej na EXPO 2025 w Osace.
W pigułce
- Ponad 17 japońskich dziennikarzy odwiedziło Kopalnię Wieliczka zainspirowanych EXPO 2025 w Osace
- Przy kolacji pod ziemią spotkali się z polskimi włodarzami, biznesowcami i mediowcami
- Solna korona Bolesława Chrobrego wyrzeźbiona przez górnika Jana Banasia pozostała w Tokio w Muzeum Tytoniu i Soli
- Kopalni Wieliczka od prawie 50 lat znajduje się na Liście Dziedzictwa UNESCO
Podróż śladem EXPO
Japończycy zwiedzili to, co wcześniej fascynowało ich w Osace. Program obejmował krakowskie Stare Miasto i Wawel, degustację polskiej kuchni w Wierzynku oraz wizytę w krakowskich firmach technologicznych. Były to dziennikarze różnych profili - od tych piszących o turystyce, przez media zajmujące się sztuką, po stacje telewizyjne i magazyny.
Pod opieką japońskojęzycznej przewodniczki Pauliny goście przeszli Trasę Turystyczną kopalni. Następnie przeniesieni zostali do komory Drozdowice III, gdzie czekała na nich uroczystą kolacja i koncert górniczej orkiestry. Polską stronę reprezentowali m.in. Dyrektor Zagranicznego Oddziału Polskiej Organizacji Turystycznej w Tokio Maria Orzeł, Dyrektor Małopolskiej Organizacji Turystycznej Paweł Mierniczak oraz Dyrektor Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie Katarzyna Nowak.
Sól w kulturze japońskiej
Prezes Zarządu Kopalni Wieliczka Barbara Zięba-Godula przypomniała podczas spotkania o symbolicznym znaczeniu soli w wierzeniach shinto - oznacza oczyszczenie, ochronę i pomyślność. To wyjaśnia, dlaczego solne komory wzbudzają taki zachwyt japońskich turystów.
Japończycy doceniają naturalne surowce, ich barwy, kształty i faktury. W wieliczańskich chodnikach i komorach dostrzegają wytrwałość setek górniczych pokoleń oraz piękno detali, takich jak lśniące kryształy soli. Blisko 50-letnia obecność kopalni na Liście Dziedzictwa UNESCO budzi w Japonii, kraju traktującym tradycję jako fundament tożsamości, wielki szacunek.
Rzeźby, które ujęły Japonię
Podczas ubiegłorocznego EXPO w Osace największą atrakcję polskiego pawilonu stanowiła solna korona Bolesława Chrobrego. Wyrzeźbił ją górnik Jan Banias w symboliczny sposób - obejmuje ona tysiąc lat historii Królestwa Polskiego.
Ogromnym powodzeniem w Osace cieszyły się także warsztaty z rzeźbienia w soli. Zwiedzającym wystawy zdarzało się wracać, aby sprawdzić postęp pracy - bryły wielickiej soli przekształcały się na ich oczach w kwiaty wiśni, samuraja oraz zapaśnika sumo.
Solna korona Chrobrego nie wróciła do Polski. Trafiła do Tokio, do Muzeum Tytoniu i Soli. Tam wzbogaciła ekspozycję, w której centrum stoi monumentalna figura św. Kingi ważąca 800 kilogramów. Rzeźbę wykonał Marek Stachura i osobiście nadzorował jej montaż w Japonii. Oprócz górnickiej Patronki w Tokio można podziwiać solny żyrandol i balustradę wzorowaną na elementach wystroju kaplicy św. Antoniego.
Historia kopalni w Japonii sięga 1903 roku, kiedy pierwszy Japończyk odwiedził Wieliczkę. Dziś co roku przyciąga ona kilka tysięcy gości z wysp, a także japońskie media fascynujące się sławą tego podziemnego zabytu.




Źródło: Kopalnia Wieliczka