Oświęcim: bulwary zamieniły się w centrum pierwszej pomocy
W minioną sobotę nadsolańskie bulwary w Oświęcimiu stały się miejscem praktycznych szkoleń ratowniczych podczas Krajowego Treningu Pierwszej Pomocy. Przez kilka godzin mieszkańcy w każdym wieku uczyli się resuscytacji, obsługi defibrylatora AED i tamowania krwotoków - pod okiem instruktorów z trzech lokalnych służb. W wydarzeniu wzięli udział prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut oraz zastępca prezydenta Andrzej Bojarski.
W pigułce
- Wydarzenie odbyło się na nadsolańskich bulwarach w Oświęcimiu w sobotę
- Szkolenia koordynowały: OSP Oświęcim, Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego oraz Miejskie Wodne GOPR
- Program obejmował m.in. RKO, obsługę AED i tamowanie krwotoków
- Akcja była częścią Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej - programu MSWiA
Co ćwiczyli uczestnicy?
Program treningu był konkretny i praktyczny. Uczestnicy przechodzili przez kolejne etapy postępowania w sytuacji zagrożenia życia - od oceny bezpieczeństwa miejsca zdarzenia, przez prawidłowe wezwanie pomocy, aż po zaawansowane czynności ratownicze.
- Ocena bezpieczeństwa miejsca zdarzenia
- Prawidłowe wezwanie pomocy
- Sprawdzenie przytomności i oddechu poszkodowanego
- Resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO)
- Obsługa automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED)
- Tamowanie silnych krwotoków
Instruktorzy odpowiadali na pytania i krok po kroku pokazywali zasady udzielania pomocy. Prezydent Chwierut i jego zastępca Bojarski nie tylko zapoznali się ze stanowiskami szkoleniowymi, ale sami przećwiczyli podstawowe czynności ratownicze, w tym resuscytację krążeniowo-oddechową.
Kto stał za organizacją?
Ćwiczenia koordynowały trzy instytucje: Ochotnicza Straż Pożarna w Oświęcimiu, Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego oraz Miejskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Trening wpisał się w ogólnopolski program - Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, realizowany przez MSWiA w ramach wdrażania nowych rozwiązań w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej.
Zainteresowanie wśród mieszkańców było duże. Bulwary, zazwyczaj służące wypoczynkowi, przez kilka godzin przejęły zupełnie inną rolę - miejsca, gdzie zwykli ludzie uczyli się reagować tam, gdzie liczy się każda sekunda.
Źródło: Oświęcim