Oszust z powiatu suskiego stanął przed sądem. Chciał 2 tys. zł za nieistniejący traktor
Suska policja rozwiązała sprawę oszustwa na popularnej platformie aukcyjnej. Mieszkaniec powiatu suskiego chciał kupić ciągnik rolniczy i padł ofiarą oszusta, który zniknął po otrzymaniu zaliczki. Sprawa trafiła do sądu wraz z aktem oskarżenia.
W pigułce
- Oszust działał na popularnej platformie aukcyjnej, oferując traktor Ursus C-330
- Pokrzywdzony stracił 2 tys. zł zaliczki, po czym kontakt się zerwał
- Sprawcę wykryli policjanci z Zespołu do walki z Przestępczością Gospodarczą po kilku tygodniach intensywnego śledztwa
- Sprawa została już przekazana do sądu wraz z aktem oskarżenia
Atrakcyjna oferta, która okazała się pułapką
Wszystko zaczęło się od przeglądania ogłoszeń na internetowej platformie aukcyjnej. Mieszkaniec powiatu suskiego szukał ciągnika rolniczego i natrafił na ofertę, która wydawała się idealna - traktor Ursus C-330 w nienaggannym stanie w cenie znacznie poniżej rynku. Bez zastanowienia nawiązał kontakt ze sprzedającym i przesłał zaliczkę w wysokości 2 000 zł.
Po przelaniu pieniędzy sprawca zniknął. Komunikacja urwała się zupełnie. Oszukany mężczyzna nie otrzymał ani traktora, ani informacji od tego, któremu zaufał.
Kto stoi za oszustwem?
Zawiadomienie o oszustwie trafiło do suskiej komendy policji. Śledztwo przejęli policjanci z Zespołu do walki z Przestępczością Gospodarczą. Pracę dochodzeniowo-śledczą opierali na analizie danych bankowych, internetowych i telekomunikacyjnych.
Po kilku tygodniach udało się ustalić sprawcę. Funkcjonariusze przeprowadzili z nim czynności procesowe, a cała sprawa trafiła do sądu jako akt oskarżenia.
Policja ostrzega przed oszustwami online
Dochodzeniowcy z terenu powiatu suskiego niemal każdego dnia otrzymują zawiadomienia o oszustwach dokonywanych przez internet. Każda taka sprawa wymaga nie tylko znajomości prawa karnego, ale także specjalnej wiedzy z zakresu cyberprzestępczości, która stale się zmienia i rozwija.
Funkcjonariusze apelują o ostrożność i rozsądek przy dokonywaniu zakupów w sieci. Główna zasada bezpieczeństwa brzmi prosto: nigdy nie przesyłajcie zaliczek osobom, których nie znacie.
Źródło: Policja Małopolska