Oszustwa "na wnuczka" i nielegalne automaty. Policja rozbija grupy przestępcze
Krakowska policja rozbił dwie powiązane ze sobą grupy przestępcze działające na terenie Małopolski i Śląska. Dziewięciu zatrzymanych osób usłyszało zarzuty związane z oszustwami metodą "na wnuczka" oraz prowadzeniem nielegalnych punktów gier hazardowych. W zabezpieczonych lokalach funkcjonariusze znaleźli 11 automatów o wartości około 40 tysięcy złotych oraz ponad 12 tysięcy złotych pochodzących z nielegalnych gier.
W pigułce
- Rozbito dwie grupy przestępcze działające w Małopolsce i na Śląsku
- Zatrzymano 9 osób - w tym dwa braci zajmujące się organizacją oszustw oraz 7 osób związanych z nielegalnymi punktami gier
- W dwóch lokalach zabezpieczono 11 automatów i ponad 12 tysięcy złotych z nielegalnych gier
- Sprawa ma charakter rozwojowy - śledczy badają, czy oszustwa miały zasięg ogólnopolski
Oszustwa na seniorów - podzielone role
Funkcjonariusze Wydziału ds. Przestępczości Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zatrzymali 30 czerwca na terenie województwa śląskiego dwóch braci - 26-latka i 23-latka. Od początku roku działali w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, atakując seniorów metodą "na wnuczka" w Małopolsce i na Śląsku.
Obaj bracia mieli precyzyjnie rozdzielone zadania. Odpowiadali za logistykę całej operacji - werbowali tzw. "odbieraków", którzy bezpośrednio kontaktowali się z ofiarami i odbierali pieniądze. Mężczyźni przygotowywali telefony, dostarczali gotówkę potrzebną do działania "odbieraków" i rozliczali ich po każdej udanej oszustwie.
Na początku lipca zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Kraków - Śródmieście Wschód, gdzie usłyszeli zarzuty działalności w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustw na szkodę krakowskich i śląskich seniorów. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Śródmieścia zastosował wobec nich tymczasowy areszt na 3 miesiące.
Nielegalne automaty i gry
W kolejnych dniach funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji wspólnie z pracownikami Pierwszego Działu Realizacji Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego przeprowadzili razję na terenie województwa śląskiego. Okazało się, że działalność nielegalnych punktów gier hazardowych powiązana jest z tą samą grupą, która zajmowała się oszustwami na wnuczka.
Pracownicy Urzędu Celno-Skarbowego przeprowadzili eksperyment procesowy z zabezpieczonymi automatami, aby odtworzyć sposób ich działania i zdokumentować przebieg dla śledztwa.
W dwóch punktach funkcjonariusze zabezpieczyli:
- 11 automatów do gier hazardowych o łącznej wartości około 40 tysięcy złotych
- Ponad 12 tysięcy złotych pochodzących z nielegalnych gier
Siedem dalszych zatrzymań
Równocześnie zatrzymano siedem osób bezpośrednio działających w nielegalnych punktach. Dwie kobiety w wieku 56 i 43 lat prowadziły działalność w tych lokalach. Trzej mężczyźni w wieku 21, 41 i 52 lat uczestniczyli w nielegalnych grach hazardowych.
Wszystkim przedstawiono zarzuty związane z urządzaniem, prowadzeniem i uczestnictwem w grach hazardowych wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych. Czyny stanowią przestępstwa z artykułów 107 i 109 Kodeksu Karnego Skarbowego.
Śledztwo trwa, może być szerzej
W ramach prowadzonego śledztwa tymczasowo aresztowanych pozostaje 2 dodatkowych mężczyzn, którzy pełnili rolę "odbieraków" w oszustwach. Sprawa posiada charakter rozwojowy.
Śledczy badają również, czy działalność grupy mogła mieć zasięg ogólnopolski. Analizują inne oszustwa o podobnym "modus operandi".