Ponad 116 km/h w terenie ograniczonym do 50. Kierowca trafił za kratki
Policjanci z oświęcimskiej drogówki zatrzymali 34-latka z Oświęcimia, który jechał Fordem z prędkością 116 km/h na ulicy Mickiewicza w Kętach, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Mężczyzna był osobą poszukiwaną - więc zamiast na komisariat trafił bezpośrednio do zakładu karnego, gdzie będzie odbywać wyrok 3,5 roku za wcześniejsze przestępstwa drogowe.
W pigułce
- 34-latek jechał Fordem z prędkością 116 km/h w terenie ograniczonym do 50 km/h
- W jego organizmie wykryto amfetaminę i ecstasy, w samochodzie znaleziono trzy rodzaje narkotyków
- Kierował bez uprawnień, wbrew sądowemu zakazowi kierowania
- Został natychmiast osadzony w zakładzie karnym - był osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Oświęcimiu
Szybka jazda i podejrzenie narkotyków
Do zatrzymania doszło w niedzielę 28 czerwca 2026 roku, po południu. Funkcjonariusze drogówki pilnowali bezpieczeństwa na terenie Kęt, gdy tuż przed godziną 17 zauważyli forda jadący zdecydowanie za szybko. Mężczyzna jechał 116 km/h w terenie, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Policjanci przerwali jazdę.
Już przy pierwszym kontakcie mundurowi zauważyli, że kierowca znajduje się pod wpływem środków odurzających. Badanie narkotestem w ślinie mężczyzny wykazało obecność amfetaminy oraz ecstasy. To był dopiero początek kłopotów dla 34-latka.
Trzy rodzaje narkotyków w samochodzie
Funkcjonariusze przeszukali pojazd. W Fordzie zabezpieczyli amfetaminę, marihuanę oraz mefedron. To nie wszystkie przewinienia kierowcy. Po sprawdzeniu jego danych okazało się, że kierował samochodem bez uprawnień, a co gorsza - kierował pomimo sądownie orzeczonego zakazu kierowania.
Podczas przeszukania pasażerki - 28-letniej mieszkanki Brzeszcz - policjantka ujawniła, że kobieta ma przy sobie marihuanę. Obie osoby zostały zatrzymane i przewiezione do pomieszczeń dla zatrzymanych w oświęcimskiej komendzie Policji.
Bezpośrednio do więzienia
Po wykonanych czynnościach kobieta została zwolniona. Jej kolega czekał o wiele gorsza przyszłość. 34-latek był osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Oświęcimiu do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 3,5 roku za wcześniejsze przestępstwa drogowe. Zamiast powrotu do domu trafił wprost z policyjnej celi do zakładu karnego.
Jego wyrok zostanie zwiększony o karę nałożoną przez sąd za przestępstwa ujawnione przez drogówkę - jazdę pod wpływem narkotyków, posiadanie narkotyków i złamanie zakazu kierowania.
Surowe kary czekają go w przyszłości
Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem środków odurzających grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności oraz co najmniej trzyletni zakaz kierowania. Za posiadanie narkotyków - kara do trzech lat pozbawienia wolności. Za złamanie sądownie orzeczonego zakazu kierowania - do pięciu lat.
Źródło: Policja Małopolska