Porzucił kocięta w lesie. 40-latek z Andrychowa zatrzymany
Policjanci z Komisariatu Policji w Kętach zatrzymali 40-letniego mieszkańca gminy Andrychów, który porzucił dwa kocięta na terenie kompleksu leśnego w Bulowicach. Dzięki czujności strażników leśnych zwierzęta zostały uratowane. Mężczyzna, który przyznał się do czynu, usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzętami.
W pigułce
- 40-latek z Andrychowa porzucił dwa kocięta w Lesie Bulowickim
- Strażnicy leśni z Nadleśnictwa Andrychów odkryli zwierzęta i zawiadomili policję
- Mężczyzna przyznał się do czynu i usłyszał zarzut znęcania nad zwierzętami
- Kocięta trafiły do schroniska „Reksio" w Bielsku-Białej
Jak doszło do ujęcia sprawcy
W czwartek 16 lipca 2026 roku strażnicy leśni z Nadleśnictwa Andrychów powiadomili policjantów z Kęt o odnalezieniu dwóch porzuconych zwierząt. Z relacji funkcjonariuszy Straży Leśnej wynikało, że przy jednej z dróg biegnących przy lesie widniał samochód - Audi na wadowickich numerach rejestracyjnych.
Policjanci szybko wytypowali pojazdy i ich właścicieli. Podczas weryfikacji ustalili, że związek ze sprawą ma 40-letni mężczyzna z gminy Andrychów. Tego samego dnia funkcjonariusze pojawili się u niego w domu. Mieszkaniec przyznał się do porzucenia kotów w lesie w Bulowicach.
Zarzut i konsekwencje prawne
Mężczyzna trafił do komisariatu Policji w Kętach, gdzie otrzymał zarzut znęcania się nad zwierzętami. To poważny czyn - za tego typu działania grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Zwierzęta w bezpiecznym miejscu
Kocięta przejęło schronisko „Reksio" w Bielsku-Białej. Młode koty będą tam czekać na adopcję w opiece pracowników placówki.
Policja apeluje do mieszkańców o niezwłoczne reagowanie na każdą sytuację, w której zagrożone jest życie lub zdrowie zwierzęcia. W takich przypadkach należy dzwonić na numer alarmowy 112.
Źródło: Policja Małopolska