Pościg za pijanym motocyklistą zakończył się wypadkiem w Miechowie
Policjanci miechowskiej drogówki w piątkowy poranek wznieśli pościg za 50-letnim motocyklistą, który odmówił zatrzymania się do kontroli. Mężczyzna jadąc z nadmierną prędkością ulicami Miechowa, przekraczając znaki i zagrażając innym uczestnikom ruchu, ostatecznie stracił panowanie nad pojazdem w rejonie dworca autobusowego i zderzył się z radiowozem policji. Badanie wykazało, że kierowca był w stanie nietrzeźwości.
W pigułce
- Pościg odbył się rano 25 lipca w Miechowie
- Motocyklista ignorował sygnały policji i ucieka był z nadmierną prędkością
- Stracił panowanie nad pojazdem przy ulicy Podzamcze i zderzył się z radiowozem
- Badanie wykazało blisko 1 promil alkoholu w jego organizmie
- Mężczyzna czeka odpowiedzialność za przestępstwo niezatrzymania się - grozi do 5 lat więzienia
Ucieczka przez miasto
Kilka minut po godz. 7 rano patrol wydziału ruchu drogowego wydał sygnały do zatrzymania kierującemu motocyklem marki Honda. 50-letni mieszkaniec gminy Gołcza zamiast się zatrzymać, gwałtownie ruszył i podejmując próbę ucieczki. Policjanci natychmiast ruszyli za nim.
Motocyklista na ulicach Miechowa ignorował znaki drogowe, lampki sygnalizatorów oraz sygnały wydawane przez funkcjonariuszy. Poruszał się z nadmierną prędkością, zagrażając wszystkim uczestnikom ruchu. Przekraczał linie podwójne ciągłe, "ścinał" zakręty. Prowadzący pościg patrol był w stałym kontakcie z dyżurnym, który powiadamiał kolejne patrole znajdujące się w pobliżu.
Koniec ucieczki przy dworcu
W rejonie dworca autobusowego przy ulicy Podzamcze mężczyzna stracił panowanie nad kierowanym pojazdem. Motocykl przewrócił się, a doszło do kolizji z radiowozem policjantów biorącym udział w pościgu. Na tym jego ucieczka się skończyła.
Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca był w stanie nietrzeźwości. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 1 promil alkoholu w organizmie 50-latka.
Konsekwencje prawne
50-letniego mężczyznę czekają poważne konsekwencje. Kodeks karny przewiduje za niezatrzymanie się do kontroli drogowej karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Dodatkowo popełnił liczne wykroczenia podczas ucieczki - niestosowanie się do znaków drogowych, sygnalizatorów świetlnych, przekraczanie linii podwójnej ciągłej.
To nie pierwszy incydent z udziałem tego mężczyzny. Tydzień wcześniej, 23 lipca, funkcjonariusze zatrzymali go w pojeździe marki BMW do kontroli. Badanie alkomatem wykazało wówczas blisko 1,5 promila alkoholu. Kierujący został zatrzymany i zatrzymane mu zostały uprawnienia do kierowania pojazdami. Grozi mu również kara grzywny oraz zajęcie pojazdu.
O ostatecznym losie 50-latka zadecyduje Sąd Rejonowy w Miechowie.
Źródło: Policja Miechów