Puszcza przegrywa z Termaką. Tułacz: musimy się szybko podnieść
Puszcza Niepołomice uległa Bruk-Bet Termalice Nieciecza w meczu 11. kolejki Betclic I Ligi.
W pigułce
- Puszcza Niepołomice przegrała z lokalnym rywalem - Bruk-Bet Termalice Nieciecza
- Mecz zamknął 11. kolejkę Betclic I Ligi
- Trener Tułacz: "Musimy szybko się podnieść", sytuacja klubu jest bardzo trudna
- Termalica zagrała bez goli stracenych na swoim stadionie
Złe momenty przesądziły o losach spotkania
Po ostatnim gwizdku do słowa pierwszego podszedł trener Puszczy - Tomasz Tułacz. Jego drużyna nie potrafiła znaleźć sposobu na rywala z Niecieczy.
"Gratuluję drużynie Termaliki zwycięstwa. O wyniku dzisiejszego meczu zadecydowały momenty - dobrych wyborów i piłkarskiego szczęścia. My dziś takiego szczęścia nie mieliśmy, choć oczywiście popełniliśmy też błędy przy bramkach, które przeciwnik wykorzystał" - Tomasz Tułacz, trener Puszcza Niepołomice
Tułacz przyznał, że jego zespół nie wykazał się wystarczającą dynamiką, zwłaszcza na początku drugiej połowy. Podkreślił też, że krótki mikrocykl przełożył się na błędy i mniej skuteczne wybory.
Drużyna musi szukać punktów wszędzie
Sytuacja Puszczy jest naprawdę bardzo trudna. Tułacz nie ukrywał, że jego podopieczni zmuszeni są polować na każdy możliwy punkt.
"Szkoda kolejnego meczu, w którym - szczególnie na początku drugiej połowy można było zmienić niekorzystny wynik. Nasza sytuacja jest bardzo trudna i musimy szukać punktów z każdym przeciwnikiem, nawet tak mocnym kandydatem do awansu. Raz jeszcze gratuluję gospodarzom, a my musimy się szybko podnieść" - Tomasz Tułacz
Termalica zadowolona z czystego konta
Z drugiej strony trybuny cieszył się Marcin Brosz, trener gospodarzy. Jego zespół zagrał bez goli stracenych.
"Oczywiście bardzo się cieszymy z tego wyniku, bo zagraliśmy dzisiaj z trudnym rywalem. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to spotkanie będzie dla nas bardzo wymagające. Chcieliśmy się dobrze zaprezentować i wygrać na swoim stadionie - ale druga rzecz, która bardzo nas cieszy, to fakt tego, że zagraliśmy na zero z tyłu" - Marcin Brosz, trener Bruk-Bet Termalika
Brosz zauważył jednak, że przed jego drużyną jeszcze sporo pracy. Wiele trudniejszych sytuacji musi rozwiązywać lepiej, aby być zespołem zdecydowanie lepszym zarówno indywidualnie, jak i grupowo.

Źródło: Puszcza Niepołomice