Puszcza wygrała w Siedlcach 3:1. Tułacz: wyglądaliśmy pozytywnie
Puszcza Niepołomice przywieziona z Siedlec cenny komplet punktów. W zaległym spotkaniu drużyna wygrała 3:1, a jej trener na konferencji prasowej chwalił realizację planu gry i determinację swoich piłkarzy.
W pigułce
- Puszcza Niepołomice wygrała w Siedlcach 3:1
- Drużyna zagrała energicznie i pozamykała sektory, w których była mocna Pogoń
- Kacper Przybyłko doznał urazu kolana
- Trener przeciwników przyznał, że Puszcza idealnie wykonała założony plan
Energia i plan gry zdecydowały o wyniku
Tomasz Tułacz, trener Puszczy, ocenił postawę swojego zespołu bardzo pozytywnie. Podkreślił, że piłkarze wyszli na boisko bardzo energetyczni i zdeterminowani. Szczególnie istotne było to, co działo się w pierwszej połowie.
"Przede wszystkim chciałem pogratulować chłopakom postawy. Naprawdę zrealizowali to, czego chcieliśmy. Szczególnie w pierwszej części gry udało się nam pozamykać pewne sektory, w których przeciwnik był zawsze mocny" - Tomasz Tułacz, trener Puszczy Niepołomice
Tułacz zaznaczył jednak, że w fragmentach drugiej połowy jego zespół miał problem z złymi wyborami w końcówce. Pogoń miała możliwość egzekucji stałych fragmentów, które zawsze są groźne. Mimo to Puszcza utrzymała prowadzenie i wyniosła zwycięstwo z trudnego terenu.
Przybyłko kontuzjowany, wszystko na obserwacji
Podczas konferencji prasowej trener poinformował o urazie kolana Kacpra Przybyłko. Zespół będzie obserwować rozwój sytuacji. Zespół zadedykował zwycięstwo zawodnikowi, doceniając wkład pracy, którą wkłada w swoją piłkarską karierę.
"Kacper Przybyłko ma uraz kolana - zobaczymy, jak poważny. Dedykujemy mu to zwycięstwo. Chłopak wkłada ogrom pracy w to, żeby być dobrym piłkarzem. Trzymamy za niego kciuki, żeby kontuzja nie była poważna" - Tomasz Tułacz
Adam Nocoń: Puszcza nas całkowicie zneutralizowała
Trener Pogoni Siedlce, Adam Nocoń, przyznał rację swojemu adwersarzowi. Stwierdził, że Puszcza zagrała mądrze i wzorowo. Jego drużyna nie miała jak wyjść spod pressingu, a atak pozycyjny Siedlczan został całkowicie odcięty.
"Puszcza ucięła nam plan na ten mecz. Odcięli nam wszystko, co do tej pory było u nas dobre. W ogóle nie istnieliśmy, jeżeli chodzi o atak pozycyjny. Wszystko było mądrze poodcinane, a pressing zakładany wręcz wzorowo" - Adam Nocoń, trener Pogoni Siedlce
Nocoń zauważył, że jego zespół nie wykazywał się energią, którą miała Puszcza. Dopiero po stracie trzech bramek energia się pojawiła, co według trenera świadczy o tym, że siły w drużynie są. Mówił o kryzysie, w którym znajduje się Pogoń, i konieczności wprowadzenia zmian taktycznych na kolejne mecze.

Źródło: Puszcza Niepołomice