Sandecja przegrywała 1:3, ale wygrała 4:3. Siedem goli w Nowym Sączu
Sandecja Nowy Sącz pokonała Zawiszę Bydgoszcz 4:3 w meczu 12. kolejki Betclic 2. Ligi. Gospodarze trzykrotnie były w stanie przegrywającym, ale zdołały dokonać zwrotu w końcówce meczu. Decydująca bramka padła w doliczonym czasie gry.
W pigułce
- Zawisza Bydgoszcz prowadził 3:2 do 82. minuty
- Od 82. minuty padły cztery bramki
- Bramkę zwycięską zdobył Wiktor Pleśniarowicz w doliczonym czasie gry
- Filip Piszczek zanotował dwa trafienia dla Sandecji
Cztery gole w ostatniej części meczu
Zawisza wielokrotnie prowadziła w starciu. Bydgoszczanie objęli prowadzenie 1:0, następnie 2:1, a w końcu 3:2. Jednak od 82. minuty spotkanie przeobraziło się. W ostatnich minutach meczu padły aż cztery bramki.
Remontada w doliczonym czasie
Sandecja nie poddawała się mimo niekorzystnego wyniku. W końcówce spotkania gospodarze strzelili bramki, doprowadzając do zwycięstwa. Wiktor Pleśniarowicz rozstrzygnął sprawę bramką zdobytą w doliczonym czasie gry. Filip Piszczek wpisał się na listę strzelców dwoma trafieniami.
Siedem goli i emocje
W meczu padło łącznie siedem goli. Zawisza wracała do domu bez punktów.



Źródło: Sandecja Nowy Sącz