Trzech kieszonkowców zatrzymanych w centrum Krakowa. Grozi im do 8 lat więzienia
Krakowscy policjanci z Komisariatu Policji I zatrzymali trójkę osób podejrzanych o kradzieże kieszonkowe w ścisłym centrum miasta. Zatrzymani to obywatele Rumunii w wieku 27, 34 i 40 lat. Sprawa rozwiązała się dzięki obserwacji funkcjonariuszy i lokalizatorowi schowanemu w skradzionym plecaku.
W pigułce
- Policjanci zatrzymali trzech rumańskich obywateli podejrzanych o kradzieże kieszonkowe
- Kradzieże miały miejsce w centrum Krakowa, w tym na Rynku Głównym
- Ofiarą była m.in. amerykańska para turystów
- Grozi im do 8 lat więzienia za kradzież szczególnie zuchwałą
Obserwacja na ulicy doprowadziła do zatrzymania
Wszystko zaczęło się na początku września br., gdy kryminalni z Komisariatu Policji I zaobserwowali na jednej z ulic w centrum miasta dwóch podejrzanie zachowujących się mężczyzn. Funkcjonariusze dostrzegli, jak 27-letni obywatel Rumunii podszedł do kobiety, wyciągnął jej z kieszeni portfel i przekazał go swojemu 40-letniemu towarzyszowi. Szybko wsiedli do tramwaju, gdzie podzielili się gotówką.
Policjanci natychmiast wylegitymowali obydwu mężczyzn, zatrzymali ich i przewieźli do komisariatu do przeprowadzenia dalszych czynności.
Plecak z lokalizatorem przydał się kradzieży
Dzień później funkcjonariusze z komisariatu przy ul. Szerokiej otrzymali zgłoszenie od amerykańskiego małżeństwa. Para turystów padła ofiarą kieszonkowców w rejonie Rynku Głównego. Kobieta straciła plecak zawierający portfel z pieniędzmi i dokumentami.
Tu do gry weszła technologia. W bagażu znajdował się lokalizator, dzięki któremu policjanci ruszyli śladem skradzionego przedmiotu. Trop prowadził do pobliskiej restauracji, gdzie funkcjonariusze zastali 34-letnią obywatelkę Rumunii i czekającego na nią 51-letniego mężczyznę. Na widok mundurowych kobieta zaczęła szybko się oddalać, ale została zatrzymana.
Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy kobiecie portfel z gotówką i dokumentami należącymi do amerykańskiej turystki.
Jakie zarzuty postawiono zatrzymanym?
34-letniej kobiecie przedstawiono zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej, przywłaszczenia karty bankomatowej oraz dokumentów należących do turystki ze Stanów Zjednoczonych.
27-letniemu i 40-letniemu mężczyźnie zarzucono kradzież szczególnie zuchwałą. Ponadto śledczy ustalili, że obaj dopuścili się również innej kradzieży 20 sierpnia br., gdy łupem padło prawie 2 tysiące złotych i dokumenty innej osoby. Odpowiedzą za to również za ukrywanie i posługiwanie się cudzym dokumentem.
Za ukrywanie i posługiwanie się cudzym dokumentem kodeks karny przewiduje karę do 2 lat więzienia. Za kradzież grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast kradzież szczególnie zuchwała to najpoważniejszy zarzut - grozi za nią nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Małopolska