Włamał się do salonu samochodowego. Próbował odjechać skradzionym autem
Pod koniec lipca krakowska policja zatrzymała 46-latka z powiatu ostrowskiego, który włamał się do salonu samochodowego w Bronowicach. Mężczyzna ukradł samochód wart ponad 200 tysięcy złotych, a także komputer diagnostyczny, tablet, kluczyki i odzież firmową. Łączna strata wyniosła ponad 220 tysięcy złotych. Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
W pigułce
- 46-latek włamał się do salonu samochodowego w Bronowicach pod koniec lipca
- Ukradł samochód, komputer diagnostyczny, tablet, kluczyki i odzież firmową
- Próbował odjechać skradzionym pojazdem, ale powstrzymał go szlaban i pracownicy
- Grozi mu do 10 lat więzienia za kradzież z włamaniem
Jak doszło do zatrzymania?
29 lipca rano dyżurny z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie otrzymał zgłoszenie o włamaniu do jednego z bronowickich salonów. Na miejsce przyjechali policjanci z Komisariatu Policji IV, którzy zastali mężczyznę w odzieży z logo salonu. Chciał on wyjechać z terenu obiektu w przywłaszczonym samochodzie.
Pracownicy salonu zaprzeczyli, że mężczyzna dla nich pracuje. Funkcjonariusze go wylegitymowali i przeszukali. W pojezdzie znaleźli przedmioty zrabowane z salonu - komputer diagnostyczny, tablet, kluczyki oraz odzież firmową. Okazało się też, że 46-latek zainstalował w samochodzie tablicę rejestracyjną z innego pojazdu.
Modus operandi rabusia
Śledczy odtworzyli przebieg zdarzeń. Mężczyzna najpierw włamał się na teren salonu. Następnie przebrał się w strój pracownika i zrabował szereg przedmiotów. Wsiadł do jednego ze stojących tam samochodów i próbował opuścić obiekt, ale powstrzymał go szlaban i pracownicy zatrudnieni w firmie.
Konsekwencje prawne
46-latek trafił do Komisariatu Policji III w Krakowie, gdzie przedstawiono mu zarzuty kradzieży pojazdu oraz kradzieży z włamaniem. Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza wnioskała o zastosowanie aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat więzienia.
Źródło: Policja Małopolska