czwartek, 6 sierpnia 2026 --:--:--
Turystyka

Dwie osoby zginęły w Tatrach w weekend. TOPR przeprowadził ponad 20 akcji ratunkowych

Dwie osoby zginęły w Tatrach w weekend. TOPR przeprowadził ponad 20 akcji ratunkowych

Ostatni weekend w Tatrach Polskich przyniósł tragiczne zdarzenia. W piątek i sobotę ratownicy TOPR musieli interweniować, a dwa wypadki zakończyły się śmiercią. W piątek, 31 lipca, pomocy potrzebowało 10 osób, zaś sobota, 1 sierpnia, okazała się najczarniejszym dniem z dwoma fatalnymi wypadkami.

W pigułce

  • Dwie osoby zginęły w Tatrach podczas weekendowych wypadków
  • Ratownicy TOPR przeprowadzili akcje ratunkowe w weekend
  • Jeden z wypadków dotyczył wspinacza ukraińskiego na Mięguszowieckiego Szczycie Wielkiego
  • Do akcji ratunkowych użyto śmigłowca i drona

Piątek pełen interwencji

Pierwszego dnia weekendu ratownicy wyruszali na pomoc 10 razy. Przed południem na Pośrednim Granacie turystka z Polski doznała otwartego złamania palca. Prawie jednocześnie do Centrali TOPR wpłynęło zgłoszenie o upadku z wysokości na Świnicy.

Ratownicy użyli do akcji śmigłowca. Turystę z Czech, który doznał urazu kręgosłupa oraz obrażeń kończyn, przewieziono do szpitala w Nowym Targu. Turystka z Pośredniego Granatu trafiła do zakopiańskiego szpitala.

Tego dnia śmigłowiec wyruszał w góry jeszcze dwukrotnie. Kolejne interwencje dotyczyły turystów z urazami kończyn dolnych w okolicy Kondrackiej Przełęczy oraz na Kościelcu. Kilku poszkodowanych do szpitala przewieziono samochodami. Wypadki rozmieszczone były rozlegście - doszło do nich w Dolinie Kościeliskiej, przy Morskim Oku oraz na Hali Gąsienicowej.

Sobota - tragedię w Tatrach

Sobota przyniosła dwa wypadki ze skutkiem śmiertelnym. Kilka minut po godzinie 11 ratowników powiadomiono o upadku turysty z Pośredniej Sieczkowej Przełączki, przez którą przebiega Orla Perć. Turysta potknął się i runął w przepaść na stronę Doliny Buczynowej. Osoby zgłaszające straciły z nim kontakt wzrokowy i głosowy.

Prawie równocześnie Centrala TOPR otrzymała zgłoszenie, przesłane przez słowacki HZS, o wypadku taternickim w rejonie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego od strony Morskiego Oka. Informacja była nieprecyzyjna, dlatego do zlokalizacji wypadku użyto drona stacjonującego w Morskim Oku.

Podczas pierwszego lotu śmigłowca ratownicy zostali przetransportowani na Granaty. Dron pomógł zlokalizować dwóch wspinaczy w dolnej części Drogi Świerza na wschodniej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego - jeden z nich znajdował się w stromym żlebie nad podstawą ściany.

Grupa ratowników odnalazła pierwszego turystę, niestety bez oznak życia. Równocześnie inna grupa ratowników po desancie przy wypadku taternickim przystąpiła do udzielania pomocy drugiemu wspinaczowi, jednak także stwierdzono u niego śmiertelne obrażenia. Partnerka wspinacza z obrażeniami dłoni została ewakuowana śmigłowcem do Morskiego Oka.

Szczegóły wypadku wspinaczkowego

Do tragicznego zdarzenia doszło podczas wspinaczki na drugim wyciągu Drogi Świerza. Taternik narodowości ukraińskiej prawdopodobnie poślizgnął się na prowadzeniu pod Zacięciem Szczuki, odpadł od ściany i po upadku około 50 metrów doznał śmiertelnych obrażeń. Mężczyzna był asekurowany przez partnerkę, jednak punkty przelotowe nie wytrzymały udaru upadku.

Obie akcje ratunkowe zakończyły się przed godziną 15. Transport ciał odbył się z pomocą śmigłowca, po czym przekazano je zakopiańskiej Policji. Tego dnia kilku osłabionych turystów oraz osób z urazami kończyn przewieziono samochodami do szpitala.

Niedziela spokojniejsza, ale burzowo

Trzeci dzień weekendu przebiegł spokojniej. Kilku turystów z drobnymi urazami przewieziono samochodami do zakopiańskiego szpitala. W godzinach popołudniowych nad Tatry nadeszła burza, która zastała turystę z USA na wierzchołku Świnicy. Po jej zakończeniu, wystraszonego oraz przemoczonego turystę śmigłowcem ewakuowano do Zakopanego.

Łącznie w weekend pomocy potrzebowało 20 turystów. TOPR przypomina, że w najbliższych dniach nad Tatry nadciągnie gorące powietrze, a w drugiej połowie tygodnia prognozowane są burze. Trzeba o tym pamiętać, planując górskie wyprawy.

Źródło: TOPR

Udostępnij: Facebook X WhatsApp