Jop przed startem w Ekstraklasie: Wisła ma swoją tożsamość
Wisła Kraków przygotowuje się do inauguracyjnego meczu w PKO BP Ekstraklasie przeciwko GKS Katowice, który odbędzie się 26 lipca 2026 roku o godzinie 20:15 na Synerise Arenie. Trener Mariusz Jop przyznaje, że zespół czuje zarówno emocje związane z powrotem do najwyższej ligi, jak i spokój wynikający z dobrej przygotowania.
W pigułce
- Wisła zagra z GKS Katowice 26 lipca o godz. 20:15 na Synerise Arenie Kraków
- Trener Jop: zespół ma "poczucie spokoju wewnętrznego" i jest gotowy do rywalizacji
- Wisła zdominowała pierwszą ligę i chce pokazać się z dobrej strony również w Ekstraklasie
- Bilety na mecz sprzedały się bardzo szybko - wciąż duże zainteresowanie kibiców
Emocje i spokój przed dużą szansą
Powrót Wisły do Ekstraklasy po kilku latach to moment, na który czekali zarówno zespół, jak i kibice. Jop nie kryje, że wraz z ekscytacją pojawia się też inny stan umysłu.
"Z jednej strony jest ta pewna ekscytacja i takie oczekiwania na pierwsze spotkanie, bo wróciliśmy do Ekstraklasy po kilku latach. To jest na pewno takie pierwsze odczucie. Ale drugie to też jest taki spokój wewnętrzny i poczucie, że zespół jest gotowy do tej rywalizacji" - powiedział trener Mariusz Jop
Szkoleniowiec przekonuje, że pełny stadion nie będzie dla piłkarzy czymś nowym, a koncentracja idzie w parze ze spokojem. Zespół wie, na co go stać i jak się przygotowywał.
"Emocje są dobre, bo emocje pomagają w pokazaniu siebie w pełni. Myślę, że pełny stadion piłkarze znają, to nie jest nic nowego. Oczywiście rywal, z którym nie graliśmy długo, bo rywal, który jest w Ekstraklasie, natomiast ja nie sądzę, żeby tu trzeba było jakoś specjalnie chłodzić głowy. Myślę, że my wiemy, na co nas stać, wiemy, czego chcemy, wiemy, w jaki sposób się przygotowywaliśmy. W zespole widzę koncentrację, ale widzę też spokój" - zapewniał Jop
Tożsamość Wisły w Ekstraklasie
Jop zdecydowanie odrzuca porównywanie swojego zespołu do innych drużyn. Wisła ma własny plan i sposób gry, który udowodniła już w pierwszej lidze, gdzie zdominowała konkurencję.
"Ja się nie chcę porównywać do innych zespołów. Myślę, że Wisła ma swoją tożsamość, swój sposób grania" - mówił trener
Czy wyższy poziom Ekstraklasy przyniesie problemy? Jop uważa, że zespół jest na to przygotowany.
"Oczywiście my wiemy o tym, że mogą być takie spotkania, w których będziemy w tych fazach gry, w których byliśmy mniej w pierwszej lidze. W Ekstraklasie będziemy częściej, ale to jest też coś, nad czym pracowaliśmy. Nie sądzę, żeby nas ta sytuacja zaskoczyła"
GKS Katowice pod lupą
Rywale z Katowic to zespół, który solidnie funkcjonuje w Ekstraklasie. Jop pracował nad analizą GKS-u zarówno na podstawie materiałów przygotowanych przez sztab, jak i na żywo - obserwując spotkanie ekstraklasowych Katowiczan na Słowacji.
GKS ma swoją specjalność.
"Wiemy to, że stałe fragmenty gry to jest bardzo ważny element i na pewno GKS to jest zespół, który w tym elemencie jest mocny. Widać, że oni na to czekają, mają predyspozycje, jeżeli chodzi o wzrost, mają bardzo dobrego wykonawcę stałych fragmentów gry i to jest na pewno ich silna strona" - dodał Jop
Jednocześnie trener wskazuje, że Katowice lubią być w posiadaniu piłki.
"GKS to jest zespół, który lubi być w posiadaniu piłki. Jeżeli chodzi o budowanie, konstruowanie ataków, to jest to podobna struktura do tego, co my robimy. GKS inaczej broni w stosunku do nas, natomiast to jest zespół, który na pewno jest groźny, jest dobry, jeżeli tę piłkę ma w posiadaniu, bo wie, co z nią zrobić"
Nowe twarze i pierwsze zdania
Nowych zawodników przygotowuje się sumarycznie. Jop potwierdza gotowość Rodado i Ertlthralera do gry, ale nie chce wchodzić w szczegóły dotyczące ich wykorzystania.
Dołączeni do drużyny piłkarze sumiennie trenują.
"Wiedzieliśmy o tym, że oni są w różnym momencie przygotowania fizycznego i niektórzy potrzebują trochę więcej czasu, inni potrzebują mniej czasu, więc to jest coś, co jest naturalne. Poza tym jest też proces adaptacji do zespołu. To są rzeczy, które przebiegają w różnym stopniu, w zależności od tego, jaki to jest piłkarz"
Słowa do kibiców i marzenia
Jop cieszy się zainteresowaniem fanów. Bilety na mecz z Katowicami sprzedały się niezwykle szybko.
"Przede wszystkim się cieszę, że dalej są z nami w tak licznym gronie, bo to nawet nie dni, a tygodnie od momentu, kiedy te bilety były w sprzedaży, były bardzo szybko wykupione. Także na pewno chciałbym, żeby kibice byli z nami w każdym momencie, wspierali nas i byli cierpliwi"
O marzeniach trener nie chce mówić zbyt głośno, ale wierzy w możliwości zespołu.
"Marzenia są po to, żeby marzyć, czyli czasami jest tak, że te marzenia mogą wybiegać poza realność. Może nie będę ich głośno formułował. Natomiast wiem na pewno, że Wisłę Kraków stać na to, żeby sprawiać niespodzianki w wielu spotkaniach, na to, żeby pokazać się z dobrej ofensywnej strony, żeby być blisko tego, co prezentowała w pierwszej lidze. Wierzę w to mocno, bo widzę, jak zespół pracuje i jakie robi postępy"
Jak obejrzeć mecz?
Spotkanie Wisła - GKS Katowice będzie dostępne na kilku platformach:
- Synerise Arena Kraków
- Canal + Sport
- Aplikacja Canal +
- Transmisja online
- Ekstraklasa.tv - dla kibiców poza Polską
Źródło: Wisła Kraków